Hakerzy opublikowali prywatne e-maile Davida Beckhama. Stawiają go w złym świetle

Redakcja 07.02.2017
David Beckham
Fotografia: ONS

Z wiadomości ma wynikać, dlaczego tak naprawdę udzielał się charytatywnie.

To bez wątpienia nie jest dobry czas dla Davida Beckhama. Wyciekły jego prywatne e-maile, w których miał zdradzić, że zaangażowanie w działalność charytatywną miało ocieplić jego wizerunku i pomóc otrzymać tytuł szlachecki. 

Zgodnie z rewelacjami, do których dotarli hakerzy z Football Leaks, czyli sportowego odpowiednika Wikileaks, wynika, że piłkarz spodziewał się, że od rodziny królewskiej otrzyma tytuł szlachecki po tym, jak wspierał inicjatywę zorganizowania olimpiady w 2012 roku w Londynie. Gdy nie otrzymał orderu, ponoć bardzo się zdenerwował. W wiadomościach wysłanych do swojego eksperta od wizerunku, Simona Oliveiry, miał nie kryć wzburzenia. Przy okazji miał też skrytykować też amerykańską wokalistkę Katherine Jenkins, która za zaangażowanie w działalność charytatywną otrzymała Order Imperium Brytyjskiego. 

Za co Katherine Jenkins dostała OBE? Za śpiewanie na meczach rugby, pokazywanie się na wojskowych imprezach i za wciąganie koki? Pieprz*ony żart (...). Szczerze mówiąc to jest hańba. Gdybym był Amerykaninem, otrzymałbym tytuł jakieś dziesięć lat temu - miał napisać David Beckham, a treść wiadomości przytoczył serwis Telegraph.co.uk.

Dodatkowo miało wyjść na jaw, że David Beckham miał wdać się z poważną kłótnię, gdy zasugerowano mu, że powinien oddać milion dolarów na organizowaną przez UNICEF zbiórkę pieniędzy, która była połączona z uroczystą kolacją w Szanghaju. 

Nie chcę z tego powodu przeznaczyć moich prywatnych pieniędzy. Przeznaczenie miliona na tę fundację to tak, jakbym wykładał je z własnej kieszeni. Gdyby nie było fundacji, te pieniądze byłyby moje. Te pie*rzone pieniądze są moje - miał napisać David Beckham, a jego wypowiedź przytoczył serwis Dailymail.co.uk.

Rodzina Beckhamów ma powody do zmartwień?
Fotografia: East News

Rodzina Beckhamów ma powody do zmartwień?

Kiedy nie wiadomo, o co chodzi...

Co na to David Beckham? Za pośrednictwem swojego rzecznika wystosował oświadczenie, w którym zaznaczył, że opublikowane wiadomości zostały wyrwane z kontekstu, a część z nich została spreparowana. 

Co więcej, okazuje się, że angielski piłkarz był przez hakerów szantażowany. Chcieli, aby David Beckham zapłacił im milion funtów. Podkreślali, że jeśli piłkarz przekaże pieniądze, nie dojdzie do publikacji kompromitujących go materiałów. Jak widać, przed naciskiem hakerów piłkarz się nie ugiął. 

David Beckham i UNICEF od 15 lat współpracują na rzecz wspierania dzieci. Fundacja The David Beckham 7 Fund zebrała miliony funtów i pomogła milionom cierpiących dzieci na całym świecie. David Beckham poświęcił ogromną ilość czasu i energii i wielokrotnie przeznaczał własne pieniądze na rzecz fundacji, a jego dalsze zaangażowanie jest długoterminowe. Przed założeniem fundacji, David przez lata wspierał UNICEF i całe mnóstwo innych fundacji, przeznaczając między innymi wszystkie zarobki, które zdobył grając dla Paris Saint-Germain. David i UNICEF są dumni z tego, co udało im się osiągnąć i co planują osiągać dalej i cieszą się, że fakty mówią same za siebie - powiedział rzecznik piłkarza w rozmowie z Metro.co.uk. 

Niebawem okaże się, czy chociaż jeden z opublikowanych w sieci e-maili był prawdziwy. Jeżeli chodzi o pragnienie tytułu szlacheckiego być może nie powinno dziwić. Nie od dziś wiadomo, że David i Victoria Beckhamowie przyjaźnią się z brytyjską rodziną królewską.

Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że piłkarz doczekał się swojego wyróżnienia. Królowa podarowała mu Najwspanialszy Order Imperium Brytyjskiego. W 2017 roku podobne wyróżnienie ma otrzymać także Victoria.

David i Victoria Beckhamowie na ślubie księcia Williama i Kate Middleton
Fotografia: East News

David i Victoria Beckhamowie na ślubie księcia Williama i Kate Middleton

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów