Gwiazda serialu "Glee" nie żyje. Jej ciało wyłowiono z jeziora

Zuzanna Morska 14.07.2020
Naya Rivera
Fotografia: PG/Splash News/EAST NEWS

Od kilku dni poszukiwano aktorki Nayi Rivery, która wypłynęła łódką na jezioro Piru w Kalifornii i zaginęła. Śledczy w poniedziałek wyłowili jej ciało z wody.

Naya Rivera wraz z 4-letnim synkiem wypłynęła w środę w rejs po jednym z kalifornijskich jezior. Kilka godzin od wypłynięcia łódkę dryfującą po jeziorze Piru zauważył samotny żeglarz. W środku znalazł on wyłącznie śpiącego synka gwiazdy.

Aktorkę uznano za zaginioną i rozpoczęto jej poszukiwania. Niestety w poniedziałek z jeziora wyłowiono ciało gwiazdy znanej z serialu "Glee".

Gwiazda "Glee" nie żyje. Jej ciało wyłowiono z jeziora

W poszukiwania 33-letniej aktorki i piosenkarki zaangażowane zostały kalifornijska policja stanowa, a także nurkowie. Akcja zakrojona była na szeroką skalę - Rivery poszukiwali specjaliści, funkcjonariusze, helikopter, psy tropiące, podwodne kamery, ale też fani serialu "Glee".

Śledczym z pewnością pomogły zeznania 4-letniego syna gwiazdy. Powiedział on, że bawił się w wodzie z mamą, która następnie odstawiła go na łódź, a sama zniknęła pod wodą.

W poniedziałek po prawie tygodniu poszukiwań odnaleziono ciało Rivery na dnie jeziora Piru. Najbardziej prawdopodobną wersją tego, co się stało jest fakt, że kobieta rzeczywiście pływała z synkiem, ale w pewnym momencie zauważyła, że ich łódź zaczyna się od nich szybko oddalać. Udało jej się uratować syna, którego odstawiła na łódkę, ale sama już nie wypłynęła z jeziora.

W tym roku odeszło od nas wiele gwiazd. Będzie nam ich brakować.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów