Grzegorz Krychowiak zadzwonił do Szczęsnego i... zażartował z Mariny. Co na to bramkarz?

Grzegorz Krychowiak rozmawia z Wojciechem Szczęsnym przez Skype'a podczas wywiadu
Fotografia: YouTube/Foot Truck

Grzegorz Krychowiak i Wojciech Szczęsny często żartują z siebie nawzajem. Teraz Krycha postanowił dla żartów wbić szpilę bramkarzowi i... Marinie.

Grzegorz Krychowiak i Wojciech Szczęsny to bez wątpienia najzabawniejszy duet w polskiej reprezentacji. Piłkarze przyjaźnią się nie od dziś i mają doskonałe relacje, które często, jak to w przyjaźni bywa, kończą się w żartobliwy sposób. Nie raz już dla żartów właśnie panowie wbijali sobie nawzajem szpilę. Teraz Krychowiak postanowił ponownie zażartować z przyjaciela z boiska. Wykorzystał do tego fakt, że Wojciech Szczęsny jest kontynuzjowany i nie może uczestniczyć w zgrupowaniu kadry.

Zobacz także: Wojciech Szczęsny trafił do szpitala! Przeszedł operację

Grzegorz Krychowiak żartuje z Mariny

Polska już dziś gra mecz z Macedonią, a w poniedziałek z Izraelem, w ramach eliminacji do mistrzostw Europy 2020. W związku z tym reprezentanci od kilku dni są na zgrupowaniu w Warszawie. Wśród nich zabrakło Wojciecha Szczęsnego, który aktualnie leczy kontuzję i przebywa w Turynie.

W związku z tym Grzegorz Krychowiak postanowił zażartować z kolegi z boiska. Na kanale na YouTube "Foot Truck" pojawił się wywiad z piłkarzem, podczas którego Krycha zadzwonił do Szczęsnego.

Krychowiak w pewnym momencie postanowił zażartować z Mariny, mówiąc, że słyszał, iż żona bramkarza jest obecnie w Warszawie. 

Czemu w ogóle jesteś sam? Gdzie twój dzieciaczek - zapytał.

Wojtek Szczęsny rozbawiony szybko odpowiedział przyjacielowi.

W Warszawie. Bo moja żona tam pracuje, nie wiem, czy wiesz.

Krychowiak nie dał jednak za wygraną i kontynuował swoje żarty.

Ale to nie mogła ci go zostawić - dopytywał.

Bramkarz krótko uciął temat i jednocześnie sam wbił szpilę koledze.

Niektórzy mają takie żony, które pracują - odpowiedział.

Temat szybko został zmieniony. Przypomnijmy, że Marina przebywa obecnie w Warszawie na planie serialu "39 i pół tygodnia". 

Zobacz także: Wojciech Szczęsny wspomina ślub z Mariną. Każda z nas chciałaby usłyszeć takie słowa

Marina jest bez wątpienia jedną z najpiękniejszych polskich WAGs! Zobacz, kto jeszcze znalazł się na naszej liście.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów