Gosposia Kate i Williama zrezygnowała z pracy. "Nic nie zmieni jej zdania"

Redakcja 29.05.2017
Książę William i księżna Kate
Fotografia: ONS

Okazuje się, że praca dla rodziny królewskiej to nie dla wszystkich spełnienie marzeń. 

Sadie Rice, gosposia Kate i Williama postanowiła odejść z pracy. Brytyjskie media podają, że przez obowiązki zawodowe jej życie prywatne niemal legło w gruzach. 

Powszechnie wiadomo, że dla rodziny królewskiej pracuje cały sztab ludzi. Jedną z nich była 35-letnia Sadie Rice, która od dwóch lat usługiwała Kate i Williamowi. Nie tylko dbała o porządek w domu książęcej pary w Norfolk, ale również robiła zakupy i gotowała. Za swoją pracę, jak podaje Dailymail.co.uk, otrzymywała 35 tysięcy funtów rocznie, czyli około 167 tysięcy złotych.

Jak podaje brytyjski tabloid, na decyzję o porzuceniu pracy miała wpływ przede wszystkim prośba Kate i Williama. Rice coraz częściej musiała podróżować z książęcą parą do pałacu Kensington w Londynie. Tak częste wyprawy były związane z małym George'm, który przygotowuje się do rozpoczęcia nauki w prywatnej szkole Thomas's w Battersea w południowym Londynie. Te wyprawy sprawiły, że kobieta miała więcej obowiązków i praktycznie nie miała już czasu dla siebie. 

Chcieli, żeby spędzała więcej czasu w pałacu Kensington i przez to miała więcej obowiązków służbowych. Nie miała normalnego życia poza pracą. Sadie złożyła wypowiedzenie i wydaje się, że nic nie zmieni jej zdania. To ich strata - powiedział informator Thesun.co.uk. 

Książę William i księżna Kate
Fotografia: ONS

Książę William i księżna Kate

Będzie skandal?

Rzecznik Kensington Palace odniósł się do doniesień brytyjskiej prasy i jak podaje Dailymail.co.uk, stwierdził tylko, że "nie może komentować prywatnych spraw personelu Kate i Williama"

Media prześcigają się w domysłach, czy już wkrótce poznamy szczegóły dotyczące prywatnego życia książęcej rodziny. Być może jednak Sadie Rice postanowi trzymać język za zębami, a o tym co się dzieje w życiu Kate i Williama wciąż będziemy dowiadywać się z oficjalnych komunikatów i plotek brytyjskich tabloidów. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów