Gołębie Prince'a nie mogą pozbierać się po jego śmierci. Ptaki straciły chęć do życia

Redakcja 06.10.2016
Prince
Fotografia: East News

Pół roku po śmierci księcia popu jego bliscy dochodzą do siebie. Z wyjątkiem pary ukochanych gołębi.

Rezydencja Prince'a zostanie niebawem otwarta dla zwiedzających. W programie "The Today Show" dziennikarz Al Roker spacerował z siostrą Prince'a, Tyką Nelson po Paisley Park. 

Kobieta wyznała, że wszędzie czuć obecność jej brata, w kompleksie często puszczana jest jego muzyka, a o artyście przypominają również jego gołębie. Divinity i Majesty były ulubienicami artysty. Po śmierci Prince'a zamilkły i przestały gruchać. Przedtem ich "śpiew", jak nazwała to siostra muzyka, był słyszalny w całej rezydencji. Ptaki uznawane są przez rodzinę za artystów, a na okładce albumu "One Nite Alone" były wymienione jako muzycy ambientowi. 

Na nagraniu Tyka Nelson zachęciła pracowników rezydencji do puszczenia muzyki Prince'a. Wtedy smutna ptasia para odezwała się, jednak bardziej przypominało to płacz niż śpiew. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów