George Michael odbył tajemniczą podróż na miesiąc przed śmiercią

Mateusz Patyk 12.01.2017
George Michael
Fotografia: East News

Nadal nie jest pewne, co doprowadziło do śmierci piosenkarza. Ostatnie doniesienia rzucają jednak nowe światło na jej prawdopodobne przyczyny.

George Michael wraz ze swoim partnerem wyjechał w listopadzie 2016 roku do położonej w Wiedniu kliniki. Jak informują brytyjskie media, były członek zespołu Wham! w tej samej placówce leczył się w 2011 roku, gdy został ciężko chory na zapalenie płuc. Cała wizyta utrzymana była w ścisłej tajemnicy. Z kolei "The Daily Mirror" wskazuje, że muzykiem opiekowali się ci sami lekarze, co pięć lat temu.

Szpital, w którym George Michael zjawił się na kilka tygodni przed śmiercią to AKH General Hospital. Gwiazda przyleciała wtedy do austriackiej stolicy prywatnym odrzutowcem. Co ciekawe, piosenkarz był wtedy w towarzystwie swojego kochanka, Fadiego Fawazy. To zaprzecza plotkom, jakoby para była w ostatnim czasie ze sobą skłócona, a muzyk miał rzekomo zabronić partnerowi wstępu do swojej posiadłości.

Fadi Fawaz i George Michael
Fotografia: East News

Fadi Fawaz i George Michael

Miłość aż po grób

Według portalu RadarOnline.com, cierpiący na depresję George Michael do ostatnich chwil był w potajemnym kontakcie ze swoim byłym chłopakiem, Kennym Gossem, który starał się mu pomóc wyjść z narkotykowego uzależnienia. Podobno też często się odwiedzali. Nie jest pewne, czy wiedział o tym również ostatni partner celebryty. Dailymail.co.uk wskazuje, że twórca hitu "Last Christmas" wielokrotnie próbował z nim zerwać.

Ciało 53-letniego piosenkarza zostało znalezione w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia w jego angielskim domu w Goring (hrabstwo Oxfordhire). Początkowo twierdzono, że przyczyną śmierci była niewydolność serca, ale pierwsza sekcja zwłok dała niejednoznaczne wyniki i zlecono dalsze badania. Tajemnica ostatnich chwil piosenkarza pozostaje nadal niewyjaśniona.

George Michael
Fotografia: ONS

George Michael

George Michael
Fotografia: ONS

George Michael

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów