Poruszająca odpowiedź na prośbę rodziny Piotra Woźniaka-Staraka. "Dobro pozostaje w świecie na zawsze"

Paulina Ermel 28.08.2019
Piotr Woźniak-Starak
Fotografia: WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Fundacja, którą od lat wspierał Piotr Woźniak-Starak, opublikowała poruszający wpis dotyczący prośby, jaką wystosowała rodzina zmarłego.

Informacja o śmierci Piotra Woźniaka-Staraka poruszyła wszystkich. 39-letni uznany producent filmowy zginął 18 sierpnia na jeziorze Kisajno - wypadł z motorówki podczas wykonywania gwałtownego manewru. I choć od tragedii minął już tydzień, wciąż trudno w to uwierzyć.

W czwartek 29 sierpnia odbędzie się msza żałobna w kościele pw. Świętego Józefa Oblubieńca w Konstancinie-Jeziornej, a w piątek urna z prochami Piotra Woźniaka-Staraka zostanie złożona w jego ukochanej mazurskiej Fuledzie

Wraz z informacją o pogrzebie Woźniaka-Staraka jego rodzina opublikowała też apel o to, aby zamiast przynoszenia kwiatów, wspomóc Fundację Pegasus, której od lat pomagali Piotr i Agnieszka Woźniakowie-Starakowie. Przedstawiciele fundacji opublikowali właśnie poruszające oświadczenie w tej sprawie.

Fundacja Pegasus odpowiada na prośbę rodziny Piotra Woźniaka-Staraka

Fundacja Pegasus zajmuje się pomaganiem skrzywdzonym zwierzętom. Nierzadko ratuje te, które zostały porzucone. Od lat z organizacją związani byli Piotr i Agnieszka Woźniakowie-Starakowie. Wspomagali oni fundację, o czym jej przedstawiciele wspomnieli we wzruszającym wpisie.

Zarząd, pracownicy i wolontariusze Fundacji Pegasus, pragną przekazać swoje najszczersze kondolencje dla rodziny Państwa Staraków, wielkich przyjaciół zwierząt. Jesteśmy im również niezmiernie wdzięczni za to, że w tak trudnym dla nich momencie, postanowili wesprzeć naszych podopiecznych - napisali w oświadczeniu.

W dalszej części możemy przeczytać o tym, jak Agnieszka i Piotr zaangażowali się w pomoc koniom, nad którymi znęcał się właściciel.

Piotr i Agnieszka Woźniak-Starakowie od lat aktywnie wspierali konie będące pod opieką fundacji. Pomogli nam między innymi podczas bardzo trudnej interwencji w Radzyminie, w wyniku której pod naszą opiekę trafiło łącznie ponad 30 koni, nad którymi znęcał się ich właściciel. Od lat aktywnie angażowali się na rzecz ochrony praw zwierząt i brali udział w wielu inicjatywach z tym związanych, za co z całego serca im dziękujemy. Wierzymy, że dobro pozostaje w świecie na zawsze - dodali przedstawiciele fundacji na Facebooku.

Piotr i Agnieszka Woźniakowie-Starakowie od zawsze kochali zwierzęta. Sami adoptowali kilka psów.

Rodzinie i bliskim Piotra Woźniaka-Staraka jeszcze raz wysyłamy szczere wyrazy współczucia.

Oni odeszli od nas w tym roku. Będzie nam ich bardzo brakowało.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów