Francuzi nie chcą, aby Roman Polański wręczał Cezary. "Wybór reżysera jest obrazą kobiet"

Redakcja 20.01.2017
Roman Polański
Fotografia: East News

Polski reżyser chyba nigdy nie zapomni o swojej niechlubnej przeszłości. 

Roman Polański to najbardziej znany, polski reżyser. Swoją sławę zawdzięcza nie tylko doskonałym filmom, ale również życiu, które obfitowało w wiele dramatycznych, ale i skandalizujących wydarzeń.

W 1977 roku reżyser został oskarżony o gwałt na trzynastoletniej wówczas dziewczynie i szybko uciekł z Ameryki. Od tamtego czasu do Stanów Zjednoczonych nigdy nie powrócił. Choć Samantha Geimer w 2014 roku przyznała, że wybaczyła Romanowi Polańskiemu gwałt i nie czuje już gniewu, niewiele to zmienia.

O przestępstwie, którego miał dopuścić się reżyser opinia publiczna już zawsze będzie pamiętać, zwłaszcza, że ucieka on przed odpowiedzialnością i amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. Swoje filmy kręci poza granicami USA. Były jednak kraje, w których Polański mógł się czuć bezpiecznie. Oprócz Polski, jednym z nich była Francja, której reżyser jest obywatelem. Okazuje się jednak, że i tam nie przez wszystkich jest traktowany bezkrytycznie.

#BoycottCesar

Francuska Akademia Sztuki i Techniki Filmowej ogłosiła, że Polański będzie przewodniczyć gali rozdania Cezarów, a więc prestiżowych nagród francuskiego przemysłu filmowego. Nie wszystkim ten pomysł się spodobał. Do Akademii skierowano petycję sprzeciwiającą się przewodnictwu Romana Polańskiego. Jest ona dostępna na stronie Change.org, a zapoczątkowała ją artystka Clementine Vagne.

Również organizacje feministyczne wyrażają swój jawny sprzeciw nawołując w internecie do zbojkotowania uroczystości. Zdaniem feministek wybór reżysera jest "obrazą kobiet i cierpienia jakiemu bywają poddawane, obrazą wszystkich ofiar gwałtu". Protest w sieci oznaczony jest hashtagiem #BoycottCesar. 

Niezależnie od jakości dorobku filmowego pana Polańskiego, nie można milczeniem pominąć faktu, że od 40 lat ucieka on przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości - powiedziała Claire Serre Combe, rzeczniczka organizacji Osez le feminisme!, a jej wypowiedź przytacza Polsatnews.pl.

Roman Polański na swoim koncie ma aż osiem Cezarów. Ostatniego, dla najlepszego reżysera otrzymał w 2014 roku za film "Wenus w futrze". Jego filmy są podziwiane i wciąż oglądane. Wśród nich te najlepsze, a więc "Pianista", "Chinatown", "Tess", "dziecko Rosemary", "Autor widmo", czy wspomniany wcześniej "Wenus w futrze". 

 

Roman Polański
Fotografia: ONS

Roman Polański

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów