Filip Chajzer w szczerym wywiadzie o żałobie po śmierci syna. "Żal nigdy nie mija" . Z trudem krył emocje

Anna Respondek 11.12.2017
Filip Chajzer
Fotografia: EAST NEWS

W wywiadzie udzielonym "Newsweekowi" wyznał, jak radzi sobie z traumą. 

Filip Chajzer to znany dziennikarz i prowadzący program "Mali Giganci", który kojarzony jest z wieloma akcjami charytatywnymi. Dwa lata temu prezentera spotkała rodzina tragedia - w wypadku samochodowym zginał jego 10-letni wówczas syn Maksymilian. 

W ostatnim wywiadzie udzielonym "Newsweekowi" przyznał, że żałoba po stracie dziecka nie kończy się nigdy. Mówił również o tym, jak śmierć syna wpłynęła na jego życie i zachowanie i co się w nim zmieniło. 

Nigdy nie można żałoby po śmierci dziecka przeżyć. Rodzice, którzy przeżyli to kilka, kilkanaście lat temu, mówili, że żal po stracie nigdy nie minie. I rzeczywiście tak jest. To jest sinusoida emocji, nerwów, myśli. Czasami jest lepiej, czasami gorzej. Często tego na zewnątrz nie widać, ale zawsze masz to w środku, budzisz się z tym, z tym idziesz spać - powiedział.

Pomimo tego, że myśl o dziecku towarzyszy Filipowi każdego dnia, dziennikarz przyznaje, że cieszy się, że jego życie w końcu się jakoś poukładało. W październiku na świat przyszedł jego drugi syn Aleksander. To nie zmienia jednak faktu, że śmierć Maksymiliana zmieniła prezentera, który teraz zupełnie inaczej postrzega swoją rolę "gwiazdy". Uznaje bowiem, że akcje charytatywne, w które się angażuje, są znakomitym spędzeniem wolnego czasu. 

Moi koledzy i koleżanki z branży w wolnym czasie chodzą po czerwonych dywanach i szczerzą się do aparatów, stając plecami do kartonowych ścianek z kolorowymi znaczkami. Tak sobie myślę, że dobrą energię z mniejszego bądź większego sukcesu i osiągniętego dzięki talentowi, wiedzy, szczęściu, urodzie - to ostatnie to akurat nie ja (śmiech) - fajnie jest oddać światu. Ja oddaję, jak umiem - wyjaśnił.

Ostatecznie Chajzer przyznał, że nie ma dla niego nic ważniejszego niż rodzina, choć również praca przynosi mu wiele przyjemności.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów