Filip Chajzer drwi z Sosnowca. Fani się na nim zawiedli. Odpowiada mu radny miasta

Julia Pandecka 05.06.2019
Filip Chajzer zadowolony jedzie samochodem i pokazuje kciuk do góry
Fotografia: Instagram/Filip Aleksander Chajzer

Filip Chajzer często żartuje w swoich postach. Tym razem jednak jego zachowanie nie spodobało się fanom. Wylała się na niego fala krytyki, a sprawę skomentował także jeden z radnych.

Filip Chajzer często poszukuje do swoich materiałów ludzi przy pomocy swoich kont na portalach społecznościowych. Jest to doskonały sposób na pozyskanie bohaterów jego reportaży, ponieważ dzięki temu mogą się zgłaszać także jego fani. Ostatnio jednak opublikował post, który wielu z nich po prostu zraził. W komentarzach pod wpisem Chajzera pojawiło się wiele komentarzy krytykujących jego zachowanie. Wszystko przez jedno miasto... Sosnowiec.

Zobacz także: Filip Chajzer pokazał zdjęcie sprzed 7 lat. Sam o sobie pisze: Brzydki i gruby. Co na to fani?

Filip Chajzer drwi z Sosnowca

Filip Chajzer przy pomocy swoich kont na Facebooku i Instagramie poprosił fanów o zgłoszenia do kolejnego materiału, który przygotowuje. Tym razem szuka bohaterów, którzy nigdy nie byli za granicami Polski.

Oczywiście sama inicjatywa jest wspaniała, ale niektórym nie spodobał się dopisek w poście.

P.S. Sosnowiec się nie liczy - zażartował dziennikarz. 

Właśnie to zdanie spotkało się z negatywnymi komentarzami. Niektórzy poczuli się urażeni żartem Chajzera.

Zapraszamy w takim razie do Sosnowca. 

No to Filipek lekka przesada z tym Sosnowcem. Jak na osobę tak rozpoznawalną, dopisek na poziomie kondoma. 

Trochę taki wstyd Filipie.

Ciężko zachować kulturę słowa czytając coś takiego. Jednak weźmy pod uwagę to, że Chajzer to tylko przeciętny celebryta, czyli specjalista w robieniu kasy przed kamerą, nie będąc w niczym profesjonalistą - piszą oburzeni internauci.

O wpisie Filipa Chajzera bardzo szybko stało się głośno. Łukasz Literka, radny miasta Sosnowiec, postanowił skomentować słowa dziennikarza przy pomocy swojego konta na Facebooku. Jego zdaniem żart Chajzera jest nie na miejscu.

Zawsze wierzyłem, że osoby będące na świeczniku, obserwowane przez miliony osób nie znalazły się tam przypadkiem. To przecież ludzie, którzy mają ogromny wpływ na innych. Są pewnego rodzaju wzorem, który chcemy naśladować.

Panie Filip Chajzer, szkoda, że nie znalazł Pan innego pomysłu, by napisać to ogłoszenie. Szkoda, że od tak, osoba publiczna, reprezentująca stację TVN drwi sobie z 200 tys. mieszkańców miasta, które ma swoją piękną historię i wiele powodów do dumy. Utrwala Pan swoim zachowaniem wzorce, które raczej nie powinny mieć miejsca. (...) Poznałem kiedyś Pana ojca, spotkałem go właśnie w... Sosnowcu. Człowiek wysokiej kultury osobistej, który nie musiał na siłę być fajny, po prostu był sobą. Szkoda, że syn nie chce iść w jego stronę - napisał radny.

Również w komentarzach pod jego postem pojawiło się wiele słów krytykujących zachowanie Chajzera. Dziennikarz jak na razie się do nich nie odniósł. Poniżej możecie przeczytać cały wpis radnego, a także post Chajzera.

Zobacz także: Filip Chajzer pokazał zdjęcie ojca z młodości. Internauci są zachwyceni i porównują go do Janosika

Filip Chajzer od wielu lat jest dziennikarzem TVN-u. Zobacz, jak przez lata zmieniły się gwiazdy stacji.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów