Faceci mogą, kobiety już nie. To konto na Instagramie mówi wszystko. A nawet więcej

Mateusz Patyk 07.12.2016
Sutki
Fotografia: Pixabay

W Internecie nie ma równouprawnienia – to stwierdzenie przyświeca twórcom nietypowego profilu. Postanowili pokazać, jak wygląda hipokryzja w sieci.

Genderless Nipples, czyli Bezpłciowe Sutki, rozpoczęły instagramową rewolucję. Nazwa profilu mówi wszystko: nie zawiera niczego innego oprócz zdjęć… sutków, obnażając tym samym seksizm mediów społecznościowych.

Jak informuje serwis Theverge.com, jego autorzy walczą o równe traktowanie nagości obu płci. W opisie profilu można przeczytać manifest grupy. Morgan-Lee Wagner, Evelyne Wyss i Marco Russo nie zgadzają się z banowaniem kobiecych sutków i chcą zmian w polityce social media. Idąc za przykładem kampanii Uwolnić Sutki, przez kontrowersyjną galerię otworzyli burzliwą dyskusję w sieci.

Sutki mają seksualne znaczenie jedynie wtedy, gdy wiadomo, że chodzi o część kobiecego ciała, a równości nie można osiągnąć dopóki te seksistowskie idee nie zostaną wyeliminowane – powiedzieli kreatorzy profilu magazynowi "Teen Vogue".

Drugie podejście

Administratorzy Instagrama i Facebooka w ostatnich latach potrafi posuwać się do absurdu, jeżeli chodzi o cenzurę kobiecej nagości. Portal Marka Zuckerberga używa swojej polityki do kasowania dzieł sztuki, historycznych zdjęć, a nawet pacjentek biorących udział w badaniu mammograficznym. Znany jest też przypadek usunięcia fotografii ciastka przypominającego biust.

Trójka cyfrowych rewolucjonistów próbowało już wcześniej wpłynąć na politykę serwisów społecznościowych. Wystartowali w trakcie kampanii prezydenckiej w USA. Ich pierwsze konto o tej samej nazwie zostało jednak zhakowane. Ale to nie przeszkodziło twórcom w dalszym szerzeniu ich postulatów. Dzięki ironicznym zdjęciom bezpłciowych sutków już udało się ogłupić instagramową cenzurę. Zdezorientowani moderatorzy usunęli ostatnio bez podania przyczyny jeden z postów. Przesłano jedynie suchy komunikat, informujący o złamaniu Wytycznych dla społeczności.

Instagramie, nie możesz nawet rozpoznać różnicy między męskimi i damskimi sutkami; kto by potrafił? Dlaczego więc w ogóle trudnisz się zakazywaniem tych drugich, jeżeli są tak podobne? – brzmi jeden z ostatnich wpisów na profilu.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów