Ewa Minge przyznała się do operacji plastycznej. Co sobie poprawiła?

Hanna Skowron 15.11.2018
Ewa Minge
Fotografia: Instagram/eva_minge

Projektantka przyznała również, że szykuje się do kolejnej poprawki. 

Ewa Minge to polska projektantka, która od lat odnosi sukcesy nie tylko w kraju, ale także poza jego granicami. Jej kreacje robią wrażenie na wielu zagranicznych sławach, między innymi znanej piosenkarce Cheryl Cole, która w pięknej czarnej połyskującej sukni pojawiła się na Diamentowym Jubileuszu Królowej Elżbiety II. Niestety w Polsce częściej niż o sukcesach Minge dyskutuje się na temat jej kontrowersyjnego wyglądu i tego, czy zrobiła sobie operacje plastyczne, czy nie. 

Ewa Minge przyznała się do operacji plastycznej

Projektantka niejednokrotnie zaprzeczała operacjom plastycznym twarzy, o które nieustannie jest podejrzewana. Wciąż podkreśla, że jej orientalne rysy związane są z pochodzeniem, a nie ingerencją chirurga. Nie zmienia to jednak faktu, że ostatnio Minge na Instagramie przyznała się do jednej operacji plastycznej.

Po wykarmieniu dwójki dzieci (każde po roku) zafundowałam sobie sztuczne cycki zamiast uszu spaniela - za swoje pieniądze - napisała. 

Przyznała również, że myśli o plastyce brzucha, ponieważ pomimo ćwiczeń "ma nadmiar skóry po ciąży", który stara się umiejętnie tuszować odpowiednimi strojami. 

Skąd to nagłe wyznanie gwiazdy? Okazuje się, że projektantka postanowiła skomentować ostatnie artykuły prasy dotyczące jej sylwetki i publikowanych na Instagramie zdjęć. 

Wrzucam zdjęcia jakie chce i nie uważam, że moje 51 lat to wyklucza, zwłaszcza jak w ten sposób reklamuje spa, które od dwóch lat gości u siebie podopiecznych mojej fundacji- ludzi ciężko chorych - podkreśliła. 

My zazdrościmy takiej sylwetki zdecydowanie. ;)

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

Zagłosuj

Podoba wam się figura Minge?

Liczba głosów:

Gwiazdy chętnie pozują w bikini. Ich stroje kąpielowe z miejsca stają się hitem, choć część z nich swoją ceną potrafi przyprawić o prawdziwy zawrót głowy:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów