Ewa Chodakowska przyznała, że przytyła. Na dowód pokazała zdjęcie. "Luzuję pasek na Święta"

Anna Respondek 14.12.2017
Ewa Chodakowska
Fotografia: Facebook/chodakowskaewa

Czy fanki pójdą za jej przykładem? 

Ewa Chodakowska swoją aktywną postawą zmobilizowała miliony Polek do "wzięcia się za siebie" i zrzucenia niepotrzebnych kilogramów. Fanki, które regularnie śledzą konta społecznościowe trenerki, musiały się prawdziwie zdziwić, kiedy na jednym z nich pojawiło się zaskakujące zdjęcie i długi wpis. 

Chodakowska postanowiła pokazać wystający brzuch i wytłumaczyła się przed swoimi "wyznawczyniami" skąd ta zmiana. Okazuje się, że trenerka postanowiła zrezygnować z restrykcyjnej diety na święta i cieszyć się smacznym jedzeniem. 

Od trzech dni jestem na Mazurach. Pierożki, ruskie, z kapustą, knedle, naleśniki i te sprawy - napisała.

Przyznała, że wiele kobiet myśli, że jej nic nie grozi i nie może przytyć. Okazuje się, że to nie jest prawda, a "Choda też człowiek". 

Tematu kalorii nawet nie poruszam. Poczułam klimat świąteczny pełną parą. Brzuszek też poczuł. Ha! Jestem chyba jedną z nielicznych, która uważa, że święta są od tego, żeby poluzować pasek i nie sprawiać przykrości rodzinie, przyjaciołom, raz w roku? Nie będę robić scen - wyjaśniła.  

Za taką postawę pochwaliło ją wiele fanek, które również walczą o idealną sylwetkę. 

A wszystkiemu winna kapusta w pierogach.

Jak to dobrze wiedzieć, że Ewa też człowiek i nie żałuje sobie.

Boże Narodzenie jest raz, Wielkanoc jest raz, tłusty czwartek jest raz, urodziny ma się raz. Dobrze, że tych jednych razów w roku jest kilka - żartowały.

Też "poluzujecie pasek" na święta? ;)

Oceń artykuł
TEMATY:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów