Ewa Chodakowska chwali się ciałem na Instagramie. Internautka: Babochłop. Odpowiedź podziwiamy

Emilia Klima 05.06.2017
Ewa Chodakowska
Fotografia: Instagram.com/chodakowskaewa

Ewa Chodakowska pokazuje, jak radzić sobie z hejtem w sieci. 

Ewa Chodakowska może liczyć na miłość i oddanie miliona internautek, ale jej posty śledzą i komentują również "hejterzy", którzy zawsze znajdą pretekst do złośliwego komentarza. Ostatnio trenerka zareagowała dosyć nerwowo, kiedy fanki skrytykowały jej strój kąpielowy. Trenerka odpowiedziała wówczas, że po wizycie na profilu autorki komentarza wnioskuje, że nie ma ona najlepszego gustu i woli trzymać się swojego osądu (według którego kolor bikini był super).

Na kolejną porcję niemiłych komentarzy Chodakowska odpowiedziała już bardziej dyplomatycznie. Po jednym z ostatnich zdjęć na Instagramie, internautka napisała, że tak bardzo umięśniona sylwetka nie jest seksowna, a trenerka wygląda jak "babochłop" (takie "zarzuty" Chodakowska wysłuchuje regularnie mniej więcej od dwóch lat). Co ona na to?

Dla jednych kobieca, dla inny babochłop… A czy w tym wszystkim nie chodzi o to, żeby sobie się podobać? Dla mnie FIT jest SEXY inaczej nie będzie.

Ewa Chodakowska
Fotografia: Instagram.com/chodakowskaewa

 "Końskie zadki odpoczywają"

Ewa Chodakowska niejednokrotnie udowadniała, że ma spory dystans do nieprzychylnych komentarzy na swój temat. Z porównywaniem jej urody do konia radziła sobie pozując na Facebooku z maską tego zwierzęcia. Teraz znów postanowiła sobie zażartować z tematu i podpisała fotkę:

Końskie zadki jutro odpoczywają. Za to od poniedziałku, ruszamy z kopyta. Ihaaaaaaa.

Na tym nie skończyła. Kiedy jedna z fanek stwierdziła, że zdecydowanie częściej pokazuje na profilu pośladki niż dekolt, odpowiedziała z rozbrajającą szczerością:

Cyckami się nie chwalę, bo kupione, za to pośladki to moja wizytówka.

Cenicie jej dystans i poczucie humoru? ;-)

Ewa Chodakowska
Fotografia: Instagram.com/chodakowskaewa
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów