Górniak o trudnym dorastaniu Allana: "Jemu się zmienia cała chemia mózgu"

Allan Krupa w okularach i Edyta Górniak w czarnym kombinezonie z czerwonym pasemkiem we włosach
Fotografia: Mateusz Jagielski/East News

Allan Krupa jest już nastolatkiem. W związku z tym Edyta Górniak musi poradzić sobie z dorastającym synem, co nie zawsze jest dla niej łatwe. Szczerze o tym opowiedziała.

Edyta Górniak od lat sama wychowuje swojego syna. Allan Krupa zawsze był bardzo blisko mamy, często nawet towarzyszył jej podczas koncertów i na czerwonym dywanie. Edyta, choć jest bardzo zapracowana, stara się poświęcać swojemu synowi bardzo dużo czasu. Ostatnio jednak ich relacje znacznie się zmieniły, w związku z okresem dojrzewania, jaki obecnie przechodzi Allan. A każdy rodzic wie, że ten etap nie jest łatwy w relacjach rodzic-dziecko.

Zobacz także: Edyta Górniak zaatakowała Cleo. "Nigdy mi nie podziękowała". Mocna odpowiedź

Edyta Górniak szczerze o dorastaniu Allana

Edyta Górniak ostatnio udzieliła bardzo szczerego wywiadu dla magazynu "VIVA!". Gwiazda opowiedziała, że w ostatnim roku jej relacje z Allanem znacznie się zmieniły. 

Chłopak skończył w tym roku 15 lat i poszedł do szkoły wojskowej. Okazuje się, że ma już nawet swoje mieszkanie. Górniak zdradza, że brakuje jej małego chłopca, który do tej pory był cały czas przy mamie.

Allan dorasta z prędkością światła. W naszych rozmowach podejmujemy coraz więcej poważnych tematów, a coraz mniej jest wygłupów i rozmów o niczym. Brakuje mi w nim chłopca, bo staje się mężczyzną. Jeszcze rok temu potrafił przyjść rano pod kołdrę, przytulić się. Już wtedy co prawda był duży i czułam, jakby obok mnie położył się czołg, ale teraz już tego nie robi. Ma swoje mieszkanie, pomieszkuje też na stancji przy szkole - opowiada wokalistka.

Okazuje się, że ich relacje przestały być idealne. Od czasu do czasu zdarza się, że nawet Edyta musi się unieść, żeby poradzić sobie z nastolatkiem.

To jest trudny czas, jemu się zmienia cała chemia mózgu, wszystkie hormony. On już nie jest chłopcem, ale jeszcze nie jest mężczyzną. Czasem mu się wydaje, że ma 25 lat i wtedy muszę go strofować. (...) Są trudne rozmowy między nami. Nieraz musiałam się pogniewać i trzasnąć drzwiami. Niestety to jest taki wiek. Nieraz miałam łzy w oczach - zdradza Górniak.

My możemy ją jedynie pocieszyć, że każdy w końcu wyrasta z okresu buntu.

Zobacz także: Edyta Górniak odtworzyła z synem scenę z "Titanica". "Przecież ten wątek dotyczył kochanków"

Edyta Górniak postawiła na oryginalne imię dla syna. Te gwiazdy również poszły w tym kierunku.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów