Ed Sheeran chciał uderzyć piłkę golfową, ale trafił w głowę Justina Biebera

Mateusz Patyk 03.03.2017
Justin Bieber i Ed Sheeran
Fotografia: East News

Dwóch piosenkarzy po wizycie w japońskim nocnym klubie postanowiło wziąć przyspieszoną lekcję gry. Będą ją długo wspominać.

Podczas wywiadu udzielonego na stronie TheGuardian.com, Ed Sheeran zwierzył się ze swej niecodziennej przygody w Azji, jaka przypadła w udziale również jego koledze po fachu, Justinowi Bieberowi. 26-letni brytyjski muzyk opowiedział, jak wraz z kontrowersyjnym Kanadyjczykiem wpadli na dość szalony pomysł. Lepiej nie próbować tego w domu.

Byliśmy w Japonii. Wpadliśmy razem do klubu rozrywkowego. On pił tylko wodę, ja się upiłem. Potem poszliśmy na kurs golfa, po czym [Bieber] położył się na ziemi, wsadził sobie do ust piłkę i kazał mi w nią uderzyć. Myślałem sobie "K*rwa, muszę dobrze wycelować" i się zamachnąłem - powiedział gazecie "The Guardian" Sheeran.

Oczywiście łatwo przewidzieć skutek grania w golfa będąc pod wpływem alkoholu, szczególnie gdy zamiast na trawniku piłka spoczywa między zębami kolegi. O ile Brytyjczyk nie mógł być w pełni świadom konsekwencji swojego czynu, to można się dziwić Bieberowi, dlaczego sam zaproponował tak kuriozalną sportową zabawę. Na domiar złego, odgłos po uderzeniu wrył się tak mocno w pamięć rudowłosego muzyka, że ten nie zapomni go do końca życia.

W filmach, gdy ktoś dostaje pięścią słyszysz taki sztuczny dźwięk, jakbyś kogoś spoliczkował. Ale w prawdziwym życiu, gdy ktoś dostaje po twarzy, słyszysz taki głuchy łomot, lekko obrzydliwy? ...Walnąłem Justina Biebera prosto w policzek kijem goflowym - przyznał się Sheeran.

Obaj piosenkarze spotkali się w Japonii w jednym z tokijskich klubów karaoke. Mieli tam w duecie wykonywać razem takie hity, jak chociażby "Love Yourself". W rozmowie z MYXclusive Ed potwierdził, że zabawa była przednia, choć na początku mogło się to wydawać nieco dziwne. Każdy z nich zaśpiewał też na zmianę najbardziej znane piosenki swojego konkurenta.

Co ciekawe, znajomość obydwu panów wcale nie jest nowa. Sheeran jest bardzo twórczym umysłem, często pisze więc utwory dla innych wykonawców. Singiel "Love Yourself" jest właśnie jednym z takich przykładów. Na początku miał wejść na płytę "Divide", której premiera odbyła się 3 marca 2017 roku, ale ostatecznie artysta zrezygnował z tego pomysłu.

Wtedy Bieber postanowił stworzyć z tego imprezowy szlagier, co udało mu się w stu procentach.

Ed Sheeran i Justin Bieber
Fotografia: Twitter.com/heatworld

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów