Dubieniecki zaatakował Boruca. "Sugeruję uciszyć swoją WAG". Piłkarz odpowiada

Sandra Banach 26.06.2019
Sara Boruc z mężem
Fotografia: Instagram.com/mannei_is_her_name

Marcin Dubieniecki ostro wypowiedział się w sprawie rodzinnego zdjęcia, które opublikowała Sara Boruc. Chodzi głównie o brak najstarszego syna piłkarza z jego pierwszego małżeństwa. Teraz głos w sprawie zabrał Artur Boruc.

Sara Boruc bardzo często publikuje w sieci zdjęcia swojej rodziny. Pod ostatnią fotografią WAG napisała, że zawsze marzyła o dużej rodzinie. Fani pary zapytali, dlaczego na zdjęciu nie ma najstarszego syna Artura. Odpowiedź gwiazdy nie wszystkim się spodobała.

Marcin Dubieniecki atakuje Artura Boruca i jego żonę

Sara Boruc odpowiedziała fance na pytanie, dlaczego na rodzinnej fotografii brakuje pierwszego dziecka jej męża. Żona Artura Boruca szybko usunęła ten komentarz. Zdążyły go jednak opublikować media.

Do zdjęcia rodziny Boruc i komentarzy Sary postanowił się odnieść prawnik Marcin Dubieniecki, który od 2017 roku jest mężem Katarzyny Modrzewskiej, byłej żony piłkarza. Całe zajście opatrzył bardzo ostrym komentarzem na Twitterze:

Nie czytam tego typu artykułów, ale dla Pana @ArturBoruc lepiej byłoby, abym jako naoczny świadek patologii w relacji ojciec i syn, jaką uskutecznia Pan @ArturBoruc, lepiej się nie wypowiadał. Sugeruję też uciszyć swoją WAGs.

Artur Boruc odpowiada Marcinowi Dubienieckiemu

Sprawę postanowił skomentować Artur Boruc. Pod twitterowym postem Marcina Dubienieckiego dodał równie dosadny komentarz:

Zastanawiające jest dla mnie to, co Pan ma na myśli, pisząc uciszyć...? To jedno, drugie to marnowanie czasu na tweety tego typu, zamiast szykowania paczki dla siebie i małżonki... Patologia i złodziejstwo - to bardziej pasuje jednak do Pańskiej osoby... - napisał Artur Boruc.

Zobacz także: Boruc pokazała zabawne zdjęcie męża z synem. "Panowie po pępkowym"

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów