Dowiedziono, że istnieje związek między wysokością szpilek, a statusem społecznym

Martyna Kraus 28.07.2016
Szpilki na czerwonym dywanie
Fotografia: ONS

To jakiej wysokości obcas wybierają kobiety, nie zależy tylko od komfortu i upodobań. 

Wybory, których dokonujemy w życiu są albo rezultatem naszych własnych przekonań, albo wynikiem chęci wpasowania się w środowisko. Psychologowie nieraz dowiedli, że niezależnie od tego, czy kierujemy się wrodzonym gustem, czy jak niczego nieświadome lemingi, podążamy za tłumem.

Chęć dopasowania się do tłumu jest tak silna, że niemal nie da się jej oprzeć. Może ona dotykać wielu aspektów naszego życia, ale doskonale widać ją w modzie. Ubrania, obuwie i dodatki to z jednej strony sposób na wyrażenie swojego indywidualizmu, a z drugiej na idealne wpasowanie się w otaczający krajobraz.

Moda może wydawać się zbyt błahą dziedziną życia, aby na jej podstawie analizować zachowania społeczne. Jednak w rzeczywistości jest gwarantem wielu ciekawych wniosków - stwierdził Jeff Galak, profesor z Uniwersytetu Carnegie Mellon.

Tym razem amerykańscy specjaliści postanowili przyjrzeć się wysokości kobiecych szpilek. Zbadali, czy ma ona jakiś związek z zawartością portfela i statusem społecznym. Skupili się przede wszystkim na kobietach, które na terytorium Stanów Zjednoczonych przenosiły się z jednego miast do drugiego. Analizowali, czy i jak wysokość obcasów, które nosiły zmieniała się w zależności od miejsca zamieszkania. Galak dowiódł, że kobiety chcąc wpasować się w otoczenie, zmieniały swoje przyzwyczajenia i wybierały niższe lub wyższe szpilki, niż te, które nosiły zazwyczaj.

Teoria klas wyższych

Jak donosi "The Washington Post", pojawiła się też jedna bardzo ważna kwestia -  tendencja do dostosowywania się do środowiska różniła się w zależności od dobrobytu i statusu społecznego. Jeśli kobiety przeprowadzały się z miejsca, w którym zarabia się mniej, do tego bogatszego, zaczynały dopasowywać się do otoczenia. W odwrotnej sytuacji, większość z nich pozostawała przy swoich wyborach. Ludzie znacznie bardziej pragnęli wpasować się w środowisko, w którym mieszkali zamożniejsi ludzie, o wyższym statusie społecznym. Dane te pokazują, jak prawdziwa jest teoria funkcjonująca w socjologii mówiąca, że dobry smak i gust, na ogół przesuwają się w dół po drabinie społecznej, a status społeczny jest przecież nieodłącznie powiązany z zasobem portfela.

Wiele trendów w modzie trafia najpierw na wybiegi i do luksusowych sklepów. Jest noszona przez sławnych i bogatych, a dopiero później produkuje się je na skalę masową i dostarcza do popularnych sieci sklepów. Taki cykl żywotności trendów nazywany jest w biznesie "teorią klas wyższych". 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów