Gardias po wyjściu ze szpitala spotkała przykra niespodzianka ze strony sąsiadów. "Omijają mnie szerokim łukiem"

Malwina Wasilewska 22.10.2020
Dorota Gardias
Fotografia: Piotr Molecki/East News

Pogodynka TVN zauważyła, że sąsiedzi unikają jej jak ognia. Dorota postanowiła skomentować całą sytuację.

Dorota Gardias kilka tygodni temu została zakażona koronawirusem. Przypomnijmy, że pogodynka trafiła do szpitala z poważnymi objawami choroby. Teraz, gdy jest już w pełni zdrowa, wraca do codzienności. Ale niestety zauważyła, że jej sąsiedzi traktują ją zupełnie inaczej niż zwykle. Gwiazda w jednym z wywiadów zdradziła szczegóły.

Dorota Gardias komentuje zachowanie swoich sąsiadów

Dorota Gardias kilka dni temu poinformowała, że ostatni robiony przez nią test na koronawirusa pokazał wynik negatywny, co oznacza, że jest już zdrowa. Mimo że pogodynka czuje się już dobrze, jej codzienność nie wygląda tak samo jak przed chorobą. W rozmowie z "Super Expressem" Dorota zdradziła, że sąsiedzi omijają ją szerokim łukiem, bo obawiają się, że zarażą się od niej wirusem. Ale mimo to Gardias twierdzi, że nie ma im tego za złe i rozumie ich postawę.

Pozdrawiam moich wszystkich sąsiadów. Omijają mnie szerokim łukiem, ale ja im się nie dziwię, nie gniewam się, nawet nie mam żalu, bo ten wirus jest jeszcze do końca nieznany. Nie obrażam się - powiedziała.

Dorota dodała, że jej klatka została zdezynfekowana, dając do zrozumienia, że wszyscy mieszkańcy jej budynku powinni czuć się bezpiecznie:

Cała klatka została zdezynfekowana. I dobrze! Tak powinno być cały czas. My tego nie znamy, mamy prawo się bać - dodała.

A wy jak byście się zachowali, gdybyście dowiedzieli się, że wasz sąsiad/sąsiadka przeszli COVID-19?

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie na koronawirusa zachorowały też inne gwiazdy, m.in. Katarzyna Kubacka-Seweryn, Jerzy Owsiak, Maja Ostaszewska i Red Lipstick Monster.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów