Daniel Radcliffe popłakał się na wizji. Jego pradziadek popełnił samobójstwo

Marianna Bereza 23.07.2019
Daniel Radcliffe
Fotografia: Shutterstock

Aktor poznał tragiczną historię swojej rodziny. Nie mógł powstrzymać łez.

Daniel Radcliffe popłakał się w telewizji, czytając list swojego pradziadka. Samuel Gershon popełnił samobójstwo po tym, jak antysemiccy policjanci oskarżyli go o oszustwo w związku z kradzieżą. Zdecydował więc, że odbierze sobie życie. Słowa przodka bardzo poruszyły aktora.

Daniel Radcliffe poznał tragiczną historię swojej rodziny

Aktor "Harry'ego Pottera" gościł w programie "Who Do You Think You Are?", emitowanego na antenie BBC1. Jego uczestnicy badają przeszłość swojego rodu. W ostatnim odcinku Daniel Radcliffe miał szansę dowiedzieć się więcej o pradziadku Samuelu Gershonie, który przed II wojną światową prowadził sklep jubilerski w londyńskim Hatton Garden.

W 1936 roku doszło tam do głośnej kradzieży. Służby nie przejęły się rabunkiem. Co więcej, stwierdziły, że pradziadek Radcliffe'a sam ukradł pieniądze, aby otrzymać odszkodowanie. Mężczyzna nie mógł poradzić sobie z takim oskarżeniem i postanowił odebrać sobie życie, o czym poinformował swoją żonę w dramatycznym liście.

Nie mogę stanąć w obliczu bankructwa po 22 latach w tej branży, więc wybieram bycie tchórzem, ale mogę zapewnić cię, mój aniołku, że pozostawienie za sobą dziewczyny takiej, jak ty, jest czymś więcej niż bólem. Uwielbiam i wielbię cię, najpiękniejsza najprawdziwsza i najszlachetniejsza żono, towarzyszko i pocieszycielko, jaką byłaś dla mnie w trudnych chwilach - pisał wówczas do prababci aktora.

Gwiazdor "Harry'ego Pottera" nie znał treści listu. Słowa pradziadka wywarły na nim ogromne wrażenie. Po ich przeczytaniu Radcliffe się rozpłakał.

Wszystko na co pracował razem ze swoim ojcem, zostało zniszczone - mówił wyraźnie wzruszony.

29-latek przyznał, że sam ma w sobie wiele lęku, odkąd zdał sobie sprawę ze swoich problemów z alkoholem.

W pewnym momencie potrzebowałem alkoholu, aby cokolwiek mnie cieszyło. Było kilka takich lat, gdy świetnie się czułem prowadząc życie w blasku fleszy, które tak naprawdę nigdy do mnie nie pasowało - wyznał podczas jednego z wywiadów.

Od ostatniego odcinka sagi "Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II" aktor pozostaje - jak twierdzi - całkowitym abstynentem.

Zobacz także: "Harry Potter" powraca! Tego fani serii się nie spodziewali!

Jeśli lubicie książki o młodym czarodzieju i modę, obejrzyjcie tę galerię

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów