Damięcki rozstał się z żoną po ośmiu miesiącach. Chciał unieważnić ślub kościelny. Teraz komentuje: Wcześniej tego nie mówiłem

Katarzyna Leszczyńska 03.10.2017
Mateusz Damięcki
Fotografia: Instagram/Mateusz Damięcki

Gwiazdor pierwszy raz tak otwarcie opowiada o uczuciach.

Mateusz Damięcki jest jednym z najpopularniejszych aktorów filmowych w Polsce. W tym momencie gra główną rolę w osiągającym doskonałe wyniki oglądalności serialu stacji Polsat „W rytmie serca”. Na portalu Grazia.pl pojawił się wywiad z Mateuszem dotyczący przede wszystkim jego życia prywatnego. Aktor po raz pierwszy odniósł się do swojego rozwodu z Patrycją Krogulską oraz związku z Pauliną Andrzejewską.

Na pierwszy rzut oka wszystkim wydawało się, że uczucie Mateusza Damięckiego i Patrycji Krogulskiej jest ogromne. Okazało się jednak, że ślub wszystko zmienia. Aktor obecnie żartuje z tego, co się wydarzyło. Para wzięła ślub w 2010 roku. Osiem miesięcy później podjęli decyzję o rozstaniu. Damięckiemu zależało nawet na unieważnieniu ślubu kościelnego, jednak biskupi nie wyrazili na to zgody.

Popełniłem kilka błędów w życiu prywatnym, ale przynajmniej nie znam nikogo, kto byłby tak krótko ze swoim współmałżonkiem jak ja. (…) Nigdy nie skomentowałem tego, co się wtedy wydarzyło. Liczba teorii, która powstała na temat mojego rozwodu, na początku bardzo mnie denerwowała, potem zaczęła śmieszyć.

Mateusz Damięcki z pierwszą żoną
Fotografia: East News

Nowa miłość

Od 2012 roku aktor jest w szczęśliwym związku z Pauliną Andrzejewską. Jak sam twierdzi, to ona obecnie jest najważniejszą osobą w jego życiu. Choć na początku obawiał się o jej wejście do show-businessu, który bywa brutalny i dla każdego stanowi twardy orzech do zgryzienia. Jednak udało im się pokonać przeciwności losu. Aktor, wychowany w rodzinie aktorskiej, przygotował ukochaną na niespodzianki związane z jego popularnością.

Zacząłem jej tłumaczyć, czego może się spodziewać. Ona patrzyła na mnie i mówiła: "Nie, to niemożliwe". Opowiadałem jej, że kiedy pojawi się nasze wspólne zdjęcie, napiszą, że jest brzydka, gruba, stara, źle ubrana. Nie wierzyła, że w ludziach może być tyle bezinteresownej nienawiści. Na szczęście jest po szkole baletowej, tam też nie miała do czynienia z super przyjaznym środowiskiem, więc jest zahartowana w trudnych sytuacjach.

Aktor nie ukrywa, że jest niezwykle szczęśliwy w nowym związku. Mateusz opowiedział o tym, że z partnerką kłóci się jedynie z błahych powodów. Oboje są bardzo zapracowani, co jego zdaniem działa na plus dla ich relacji. Zdaniem aktora, jego partnerka pracuje nawet więcej niż on sam, choć i on cały czas bywa w rozjazdach. Dzięki temu mogą się za sobą stęsknić, co tylko potęguje ich uczucie. Nic więc dziwnego, że z Pauliną również chciał wziąć ślub kościelny i z tego powodu, jak zdradził w rozmowie z "Faktem" jego znajomy, starał się o unieważnienie pierwszego małżeństwa. 

Ona mnie zmieniła na lepsze, ja chyba również ją zmieniłem. Mam nadzieję, że też na lepsze, że pniemy się razem do góry.

Aktor obecnie jest w bardzo dobrym momencie zawodowym. Bierze udział w coraz większej ilości projektów filmowych i telewizyjnych. Sądząc po wywiadzie, układa mu się nie tylko w karierze, ale również sferze uczuciowej. 

Mateusz Damięcki i Paulina Andrzejewska
Fotografia: EAST NEWS
Zagłosuj

Czy oglądasz serial "W rytmie serca"?

Liczba głosów:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów