Córka Przybylskiej i Bieniuka oburzyła internautów jednym słowem na Instagramie. Nastolatka odpowiada na komentarze

Katarzyna Leszczyńska 21.12.2017
Oliwia Bieniuk z tatą Jarosławem Bieniukiem
Fotografia: Instagram/Oliwia Bieniuk

Napisała coś złego?

Oliwia Bieniuk bardzo często na Instagrama wrzuca tzw. „selfie”. Nic dziwnego, z tego co mówił jej tata w mediach, nastolatka chciałaby pójść w ślady mamy, Anny Przybylskiej, i zostać modelką. Tym razem jednak nie sama czarno-biała fotografia, co podpis zdjęcia przykuły największą uwagę internautów. Właśnie przez to w komentarzach rozgorzała prawdziwa dyskusja.

Wielu komentujących zwróciło uwagę na wygląd Oliwii i zaczęli dyskutować na temat tego, do którego z rodziców dziewczyna jest bardziej podobna. Wzrok innych przykuł natomiast podpis fotografii. Nastolatka w poście pod zdjęciem wstawiła podpis „Bitchin”. Niektórym internautom to słowo skojarzyło się z niecenzuralnym „bi*ch”.

Post Oliwii Bieniuk ze słowem "Bitchin"
Fotografia: Instagram/Oliwia Bieniuk

Internauci oburzeni postem Oliwii Bieniuk

Trzeba przyznać, że oburzenie internautów tym razem nie jest zasadne. Niektórzy po prostu nie zrozumieli przekazu nastolatki. Oliwia odwołuje się w swoim poście do słowa używanego przez Jedenastkę, postać z serialu „Stranger Things”. Pierwsze skojarzenie internautów wywołało jednak duże oburzenie w komentarzach.

Nieładnie używać takiego słowa.

Bitchin? Jezus.

Drugiej komentującej zdecydowała się odpowiedzieć sama Oliwia. Zrobiła to w celu zakończenia dyskusji, która wynikła z niezrozumienia postu.

Jak pani nie wie, o co chodzi, to niech pani się nie wypowiada, dziękuję – napisała nastolatka.

Komentująca jednak nie dała za wygraną. Również odpisała córce Przybylskiej i Bieniuka.

Ty w ogóle wiesz, co to znaczy?

No ja wiem, ale chyba pani nie – odpowiedziała Oliwia.

Po stronie nastolatki stanęło wielu innych internautów. Jeden z nich zdecydował się wyjaśnić wszystkim genezę tego słowa, jednocześnie zamykając całą dyskusję.

Droga Pani, Oliwia wie, co to znaczy. Jest to bowiem słowo użyte w serialu „Stranger Things”. W tłumaczeniu na język polski znaczy to „czadowo” lub „czadersko”. Nie zawsze słowa pochodne od „bitch” znaczą złą rzecz.

Tłumaczenie Oliwii i broniących jej internautów wydaje się być racjonalne. Choć cała afera w końcu przybrała dobry kierunek, szkoda było nerwów każdej ze stron. A wy co sądzicie o całej sytuacji?

Zagłosuj

Czy słowo użyte przez Oliwię razi w oczy?

Liczba głosów:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów