Co ma pływać, nie utonie? Niekoniecznie. Do 2050 roku w oceanach może być więcej plastiku niż ryb

Mateusz Patyk 27.01.2017
Ryba ze śmieci
Fotografia: Pixabay.com

W ciągu 50 ostatnich lat zapotrzebowanie na tworzywa sztuczne wzrosło dwudziestokrotnie. I nie zanosi się na spowolnienie tego tempa.

Według raportu Ellen MacArthur Foundation we współpracy ze Światowym Forum Ekonomicznym wynika, że do połowy 21. wieku w morzach i oceanach pływać będzie więcej plastiku niż ryb.

Jak podaje BusinessInsider.com, naukowcy przewidują, że do tego czasu światowe akweny zostaną zanieczyszczone co najmniej 937 milionami ton tego materiału. Natomiast ilość ryb szacuje się w tym okresie na mniejszą aż o 42 miliony ton. Eksperci ostrzegają, że jeżeli ludzkość przejdzie wobec tego zjawiska obojętna, szybko dojdzie do globalnej katastrofy. Już w tej chwili oceany wypełnia około 165 milionów ton plastiku, co odpowiada ciężarowi dwudziestu pięciu Wielkich Piramid w Gizie.

Produkcja plastiku
Fotografia: EllenMacArthurFoundation.org

Produkcja plastiku w 2014 i przewidywana jego ilość w 2050 roku

Światełko w tunelu

Dzięki raportowi i zawartych w nim wizualizacjach łatwo sobie wyobrazić, jak szybko postępuje degradacja zbiorników wodnych na Ziemi. Sposobem na to może być m.in. zwiększenie efektywności recyklingu oraz zmniejszenie produkcji tworzyw sztucznych, które niewykorzystane trafiają na składowiska odpadów, a stamtąd mogą łatwo przedostać się do oceanów. To tak, jakby co minutę wyrzucać do wody zawartość śmieciarki.

Raport zwraca również uwagę na to, jak mało tworzyw jest poddawane ponownemu wykorzystaniu. Badacze przeanalizowali poziom recyklingu plastiku na zaledwie 14 procent. Pozostała część w większości ostatecznie trafia do błękitnej głębi. Jedynym rozwiązaniem na zlikwidowanie tego problemu, jest dbanie o ponowne wykorzystanie opakowań wielokrotnego użytku.

Taka proekologiczna polityka opłaci się nie tylko środowiskowi naturalnemu. Zdaniem ekspertów z Ellen MacArthur Foundation, firmy produkujące nowe plastikowe opakowania od podstaw, tracą co najmniej 80 miliardów dolarów rocznie. Aby w porę się opamiętać i zdążyć przed 2050 rokiem, wystarczy więc zamiast do kosza, wrzucać pustą butelkę po napoju do żółtego kontenera. Niby proste, a jednak zegar wciąż tyka.

Zobacz także: Zła wiadomość dla amatorów sushi. W tym gatunku łososia wykryto niebezpiecznego pasożyta

Zaśmiecona plaża
Fotografia: Flickr.com

Stos oceanicznych śmieci wyrzuconych na brzeg wyspy Kauai w archipelagu Hawaje

Śmieci wyławiane z morza
Fotografia: Flickr.com

Pracownicy Amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i Meteorologicznej wyciągają z wody porzucone rybackie sieci i zlepek tworzyw sztucznych

Plastikowe butelki na plaży
Fotografia: Flickr.com

Plaża na wyspie Thoddoo, Malediwy

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów