Chodakowska udziela wywiadu. Nagle dziennikarka sięga po cukier. Reakcja trenerki co najmniej zaskakująca

Katarzyna Leszczyńska 24.10.2017
Ewa Chodakowska
Fotografia: Instagram/Ewa Chodakowska

Przesadziła?

Ewa Chodakowska jest najpopularniejszą trenerką w Polsce. Z jej programami ćwiczą tysiące Polek i wiele z nich czerpie od niej porady dotyczące zdrowego odżywiania. Chodakowska na swoich kontach na portalach społecznościowych wstawia gotowe jadłospisy i posty motywujące kobiety do prowadzenia aktywnego trybu życia. Ostatnio okazało się, że nie odpuszcza nawet podczas spotkań z innymi paniami.

Niedawno Chodakowska spotkała się na wywiad z dziennikarką magazynu „Party”. Miały porozmawiać o karierze trenerki, o jej miejscu na liście najbogatszych Polek i wielu innych kwestiach dotyczących zajęcia Chodakowskiej. W wywiadzie została zawarta osobista rozmowa obu pań. W pewnym momencie dziennikarka chciała sięgnąć po cukier, jednak Ewa powstrzymała ją.

Zostaw ten cukier! Nie przy mnie. Cukier to największa zaraza XXI wieku. Psuje w organizmie wszystko, co napotka na swojej drodze. Ja dbam tylko o twoje zdrowie – wyjaśniła dziennikarce trenerka.

Chodakowska niedawno często wstawiała na swoje portale społecznościowe posty dotyczące detoksu od cukru. Jest to dla niej bardzo ważna sprawa. Nic więc dziwnego, że upomniała dziennikarkę. W końcu musi być wiarygodna, nawet podczas prywatnych spotkań. Dzięki temu pokazała, że jej zdrowe odżywianie nie jest jedynie chwytem marketingowym.

Chodakowska w wywiadzie zdradziła, jakie ma wymiary

Oczywiście głównym tematem rozmowy była kwestia zarobków trenerki. Niedawno Chodakowska znalazła się na liście pięćdziesięciu najbogatszych Polek według rankingu przygotowanego przez magazyn „Wprost”. Trenerka powiedziała, że pieniądze nie są dla niej istotne.

Czy może być coś piękniejszego niż świadomość, że dzięki mnie tysiące kobiet postanowiło zmienić swoje życie i o siebie zawalczyć? Pieniądze nigdy nie były moim celem. Owszem, są mi potrzebne, bym mogła dalej rozwijać naszą firmę, ale zera na koncie nie robią na mnie wrażenia – odpowiedziała szczerze Chodakowska.

Najbardziej interesującym większośc Polaków wątkiem zawartym w wywiadzie był jednak ten dotyczący wymiarów trenerki. Wiele osób zarzuca jej, że jej ciało jest sztucznym wytworem i miała wiele operacji plastycznych. Trenerka szczerze przyznaje się do jednej z nich, reszta jednak okazuje się, jest efektem jej ciężkiej pracy.

W biodrach mam 92 cm, w talii 64, a biust nie ma znaczenia, bo jest zrobiony - wyjaśnia w wywiadzie. To jedyna poprawka, na którą się zdecydowałam i której nigdy nie ukrywałam. Na razie nic innego nie wchodzi z grę. Żeby rozwiać wątpliwości: usta odziedziczyłam po tacie – dodała żartobliwie.

Chodakowska wyraźnie podkreśliła, że najważniejsze jest dla niej samopoczucie, a ciało jest jedynie efektem tego, że od wielu lat prowadzi zdrowy tryb życia. Dlatego też stara się motywować inne kobiety do podobnych działań. Stąd dość zabawna sytuacja, która wydarzyła się pomiędzy nią a dziennikarką.

Zagłosuj

Korzystacie z porad Ewy Chodakowskiej?

Liczba głosów:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów