Chajzer mył samochody innych kierowców. W zamian oczekiwał tylko jednej rzeczy

Redakcja 27.07.2017
Filip Chajzer
Fotografia: www.facebook.com/ChajzerFilip/

Dziennikarz po raz kolejny udowodnił, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. 

Filip Chajzer już nie raz udowodnił, że los potrzebujących nie jest mu obojętny. Chętnie angażuje się w akcje, które mają nie tylko pomóc tym, którzy tej pomocy potrzebują, ale i uświadomić innych, że warto pomagać. Nie inaczej było tym razem. 

Dziennikarz odwiedził jedną z zaprzyjaźnionych myjni samochodowych w Konstancinie. Gdy podjechał, usłyszał, że dziś musi obsłużyć się sam. 

Przyjeżdżam dzisiaj uświnionym Tiguanem do mojej zaprzyjaźnionej myjni w Konstancinie. Co słyszę od właściciela? "Filip, tym razem myjesz sam, bo nie mam ludzi do roboty"... Ok, umyłem swój i z rozpędu 3 kolejne. Chcielibyście widzieć miny tych ludzi ;). Na koniec jeszcze detaling Porsze i Bentleja - napisał Chajzer na Facebooku. 

Oczywiście, dziennikarz za swoją pracę nie wziął ani złotówki. Poprosił jednak, aby zapłatę za wykonaną pracę przelać na konto tych, którym te pieniądze naprawdę się przydadzą. 

Fury luksusowe, więc moją luksusową wypłatę proszę przelać na konto Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej - 50 1750 0012 0000 0000 3760 9692 Raiffeisen Bank Polski, w tytule "Zbiórka dla Powstańców 2017". Sprawdzę! - napisał Filip Chajzer. 

Właściciel myjni jego słowa potraktował bardzo poważnie i cóż, zrobił, o co prosił. Tym samym, konto Powstańców zasiliła kwota tysiąca złotych. 

Słowo się rzekło. Brawo WY! Ps. Pracownik doceniony = pracownik zadowolony - napisał Chajzer dołączając zdjęcie potwierdzenia przelewu. 

Nie pozostaje nic innego, jak tylko wierzyć, że do akcji dołączy więcej Polaków o wielkim sercu :-) 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów