Brytyjski wioślarz pokazał dłonie po morderczej ekspedycji. Widok jak z horroru

Anna Respondek 31.08.2017
Alex Gregory
Fotografia: Instagram/alexgregorygb

Czego nie robi się dla wygranej. Ten wioślarz coś o tym wie. 

Alex Gregory to brytyjski wioślarz, który zdobył złoty medal na igrzyskach w Londynie w konkurencji nazywanej "czwórka bez sternika". Jego codzienność to trudne treningi, podczas których ściga się sam z sobą i stara się zwalczyć swoje słabości. 

Ostatnio na swoim Twitterze wioślarz pokazał zdjęcie rąk po jednej z bardzo wymagających ekspedycji, w którą się zaangażował. Jej członkowie postanowili przepłynąć z Tromso do Longyearbryen, a to odległość aż 965 kilometrów, którą przepłynęli w ciągu dziewięciu dni. Lodowata woda i wilgotność mocno dały się we znaki. 

Moje ręce po długim czasie w mokrych rękawiczkach. Bąble nigdy nie były takie złe po noszeniu tych rękawiczek, ale wilgoć zrobiła swoje - napisał. 

Fani przerażeni widokiem

Fani sportowca nie mogli uwierzyć, że coś takiego jest w ogóle możliwe. Brytyjski wioślarz odłączył się już od ekspedycji i chyba była to dobra decyzja.

Proszę, powiedz, że to nie jest prawda.

Myślałem, że to moje dłonie po zmywaniu wyglądają źle - pisali.

Mamy nadzieję, że satysfakcja z wyczynu byłą warta poświęceń ;)

giphy-downsized
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów