Brodka: "Boję się jednej rzeczy po skończeniu trzydziestki". Wyjaśnia też zagadkę nowej fryzury

Emilia Klima 05.05.2017
Monika Brodka
Fotografia: Facebook.com/ellepolska

O tym, dlaczego zdecydowała się na ogolenie głowy i jak zmieniło się jej życie po trzydziestych urodzinach, Monika Brodka opowiedziała w rozmowie z magazynem "Elle". 

Monika Brodka w lutym tego roku zszokowała fanów pokazując na Instagramie zdjęcie z ogoloną głową.

Wielu z nich nie dowierzało w tak drastyczną zmianę fryzury i podejrzewało, że to jedynie charakteryzacja na potrzeby nowego projektu. Wokalistka szybko rozwiała te wątpliwości - zaprezentowała nową fryzurę na ściankach. W czerwcowym numerze magazynu "Elle" wyznała, że na ogolenie włosów zdecydowała się ze względów praktycznych.

To był impuls i potrzeba oczyszczenia, bo poczułam, że tego potrzebuję. To najbardziej praktyczna fryzura, jaką w życiu miałam. Nie musisz nosić czepka na basen, nie zwieje ci czapki z głowy. Same plusy - stwierdziła.

Artystka dodała, że zmiana związana była też z wydaniem nowej płyty. Brodka stara się, by jej wizerunek sceniczny był spójny z muzyką, którą aktualnie nagrywa.

Gdy spotykam się ze swoją stylistką Vasiną, puszczam jej moją nową muzykę i razem myślimy, jak ją przedstawić wizualnie, szukamy inspiracji w sztuce, fotografii. Przy płycie "Clashes" wykluczyłyśmy nadruki, zmieniła się też kolorystyka, która wcześniej była neonowa, krzykliwa. Teraz pojawiły się pastele i mocne kolory nawiązujące do szat liturgicznych: czerwień, amarant, fiolet, srebro, złoto - wyjaśnia.

Monika Brodka
Fotografia: Monika Brodka

Zmiany nie tylko w wizerunku  

Monika Brodka w lutym skończyła 30 lat. W wywiadzie stwierdziła, że jeśli oczekuje teraz zmian w swoim życiu, to tylko na lepsze. Obawia się tylko  o jedną rzecz - gorszy metabolizm.

Zawsze byłam wszędzie najmłodsza: w rodzicie, w show-biznesie. A teraz jest już tylu młodszych artystów, od których jestem starsza. Czuję się ze sobą dobrze. Jedyne, czego się boję, to że po trzydziestce zmienia się metabolizm i nie będę mogła tak bezkarnie jeść za dwóch, jak do tej pory - wyznała ze śmiechem.

W marcu zeszłego roku media plotkarskie rozpisywały się o ślubnych planach Brodki. We wrześniu podawały już, artystka rozstała się z reżyserem teatralnym, Krzysztofem Gorbaczewskim. W wywiadzie, o swoich prywatnych planach na przyszłość wypowiedziała się bardzo enigmatycznie. 

Nie wiem, gdzie będę za 5-10 lat. Widzę się w miejscu, w którym będę szczęśliwa. Jeżeli będzie się to wiązało z posiadaniem rodziny i przystopowaniem na chwilę, to wspaniale - powiedziała. 

Monika Brodka
Fotografia: Monika Brodka
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów