Biologiczna matka Zahary apeluje do Angeliny Jolie. "Chciałabym usłyszeć jej głos"

Redakcja 19.01.2017
Angelina Jolie wraz z dziećmi
Fotografia: East News

Apel kobiety jest poruszający i na pewno nie przejdzie niezauważony. 

Angelina Jolie to nie tylko jedna z najlepszych aktorek na świecie, ale również ambasador dobrej woli UNHCR. To tytuł nadawany znanym osobistościom, które wykorzystują swoją sławę, aby pomóc uchodźcom. A Jolie bez wątpienia do nich należy. 

Również fakt, że los dzieci nie jest jej obojętny, znany jest nie od dziś. W 2002 roku aktorka adoptowała chłopca Maddoxa pochodzącego z Kambodży, a w 2005 roku pochodzącą z Etiopii dziewczynkę, Zaharę. Rok później Jolie urodziła swoją pierwszą biologiczną córkę, Shiloh, która jest także córką Brada Pitta. 3 lata później, w 2007 roku aktorska para adoptowała trzyletniego chłopca z Wietnamu o imieniu Pax. Rok później powitali na świecie bliźnięta Knoxa i Vivienne.  

Dziś o dzieciach Angeliny Jolie i Brata Pitta znów jest głośno, jednak nie za sprawą toczącego się właśnie rozwodu gwiazdorskiej pary, ale biologicznej matki Zahary. Na łamach brytyjskiego "Daily Mail" ukazał się wywiad z kobietą, która jak twierdzi, jest matką 12-letniej dziś dziewczynki. 

Chcę, żeby wiedziała, że żyję i marzę o tym, żeby móc z nią porozmawiać. Nie chcę odzyskać córki, ale chciałabym być z nią w kontakcie, móc do niej zadzwonić i porozmawiać. Angelina jest dla niej lepszą matką, niż ja byłam kiedykolwiek. Była przy niej, odkąd Zahara była dzieckiem, ale to wcale nie oznacza, że za nią nie tęsknię - powiedziała Mentewab Dawit Lebiso w rozmowie z Dailymail.co.uk. 

Kobieta, która wciąż mieszka w Etiopii, zdaje sobie sprawę z faktu, że nie jest w stanie zapewnić córce tego, co otrzymuje od znanej aktorki. Chce natomiast, aby Zahara miała świadomość, że jej prawdziwa matka żyje, kocha ją i za nią tęskni. 

Tęsknie za nią cały czas. Myślę o niej codziennie i tak, chciałabym usłyszeć jej głos albo zobaczyć jej twarz. Wiem, kiedy ma urodziny, ale jestem smutna, bo nie mogę ich z nią świętować. Tak bardzo chciałabym być z nią w ten dzień i inne ważny dni. Pragnę być z nią w stałym kontakcie - dodała kobieta.

Pochodząca z Etiopii Zahara została adoptowana w 2005 roku
Fotografia: East News

Pochodząca z Etiopii Zahara została adoptowana w 2005 roku 

 "Nie sądzę, żebym prosiła o zbyt wiele"

Biologicznej matce Zahary najbardziej zależy na tym, aby jej córka wiedziała o jej istnieniu. Aby mogły porozmawiać i bliżej się poznać. Aby nastolatka zdawała sobie sprawę z tego, że na świecie jest ktoś, kto kocha ją równie mocno jak matka, którą ją wychowała. 

Chciałabym, żeby Zahara wiedziała, że ma matkę, która kocha ją tak bardzo, jak Angelina. Wiem, że jej życie jest przy Angelinie, w innym kraju, i że mówi w innym języku. Ma życie, którego ja nigdy nie mogłabym jej podarować, ale pomimo tego chciałabym mieć z nią kontakt. Wyrosła na piękną kobietę i jestem z niej dumna. Aż mi serce rośnie z dumy. Wszyscy kiedyś umrzemy, a ja przed śmiercią chciałabym opowiedzieć jej o mnie i o naszej rodzinie w Etiopii. Chciałabym prosić Angelinę o to, żeby pozwoliła mi porozmawiać z nią. Nie sądzę, żebym prosiła o zbyt wiele - powiedziała Mentewab Dawit Lebiso, a jej wypowiedź przytacza Dailymail.co.uk. 

Jak zakończy się sprawa z biologiczną matką Zahary, czas pokaże. Podejrzewa się jednak, choć nie ma na to jasnych dowodów, że kobieta nigdy nie podpisała żadnych dokumentów, z których wynikałoby, że zrzeka się praw rodzicielskich do swojej córki. Angelina Jolie przed laty utrzymywała, że matka Zahary zmarła na AIDS. Teraz okazuje się, że kobieta w przeszłości została zgwałcona, a tragiczna sytuacja finansowa zmusiła ją do oddania córki, której nadała imię Yemasrech, co oznacza "dobrą nowinę". 

Angelina Jolie ma szóstkę dzieci. Troje adoptowanych i troje biologicznych
Fotografia: ONS

Angelina Jolie ma szóstkę dzieci. Troje adoptowanych i troje biologicznych

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów