Bartek Węglarczyk zażartował z Kingi Rusin w "Milionerach". "To proste pytanie"

Beata Dżumaga 11.04.2017
Kinga Rusin i Piotr Kraśko nie znali odpowiedzi na pytanie o milion złotych.
Fotografia: East News

Skorzystali z telefonu do przyjaciela przy pytaniu o milion złotych.

Kinga Rusin i Piotr Kraśko wystąpili w odcinku specjalnym programu "Milionerzy". Hubert Urbański zadał im pytanie za milion złotych.

Ryś polski, łabędź rostowski, saksoński bocian i wywrotek smoleński to: A) rasy gołębi, B) rasy kur, C) chrząszcze czy D) akrobacje na deskorolce - przeczytał prowadzący.

Dziennikarze nie znali prawidłowej odpowiedzi na to pytanie, więc postanowili skorzystać z ostatniego koła ratunkowego, jakim był telefon do przyjaciela. Zadzwonili do Bartosza Węglarczyka, prywatnie przyjaciela Kingi Rusin. 

Ok, to jest akurat proste pytanie. To jest... – zaczął mówić dziennikarz

Niestety, w tamtej chwili skończył się czas przeznaczony na rozmowę. Kinga Rusin była wyraźnie zszokowana, a nawet oburzona przebiegiem rozmowy.

Co? Nie no, żartujesz. A nie mógł odpowiedzieć, musiał mówić, że to proste pytanie, żeby nas ośmieszyć i poniżyć? - powiedziała chwilę po zakończeniu połączenia.

Piotr Kraśko zachował w tej sytuacji nieco więcej dystansu i był wyraźnie rozbawiony.

To są chwile, dla których telewizja wygrywa z internetem. Przeszliśmy do historii. Jeszcze nikt w "Milionerach" nie rozegrał tak telefonu do przyjaciela - tłumaczył swojej partnerce w programie.

Kinga Rusin i Piotr Kraśko grali o milion złotych dla Fundacji TVN Nie jesteś sam. To, czy udało się im wygrać odcinek specjalny "Milionerów", okaże się 15 kwietnia 2017 roku o godzinie 20.00.

Kinga Rusin i Piotr Kraśko w "Milionerach"
Fotografia: East News
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów