Wendzikowska skomentowała plotki o rozstaniu z Janem Bazylem

Anna Wendzikowska
Fotografia: Instagram.coam/

Dziennikarka po raz pierwszy zabrała głos w tej sprawie.

Anna Wendzikowska zaraz po porodzie słyszała na swój temat mnóstwo krzywdzących plotek, na temat których przez długi czas nie chciała się wypowiadać. Dopiero po upływie kilku miesięcy dziennikarka zdradza prawdę na temat związku z Janem Bazylem.

Anna Wendzikowska o związku z Janem Bazylem

Po tym, jak Anna Wendzikowska urodziła córkę Antoninę, w mediach aż zawrzało od plotek na temat jej rzekomego rozstania z ojcem dziewczynki, Janem Bazylem.

Dziennikarka na początku nie czuła się gotowa, aby komentować swoje życie prywatne, ale w końcu postanowiła przerwać milczenie.

W wywiadzie dla Gala.pl reporterka "Dzień Dobry TVN" wyznała, że po urodzeniu drugiej córki jej związek przeżywał trudne chwile. Jednak dodała, że mimo to nie rozstała się wtedy z partnerem.

Rzeczywiście był w moim życiu trudny moment, tuż po tym jak się Tosia urodziła. Taki trudny moment w życiu i w związku, który nie był rozstaniem – zaczęła. – Może powinnam to wtedy skomentować, ale nie chciałam, nie miałam na to ochoty, energii – wyznała Wendzikowska.

Anna zdradziła, że zdecydowała się pójść z Janem na terapię:

To był moment, kiedy musieliśmy sobie z naszą relacją poradzić. Nie rozstaliśmy się, ale nie mieszkaliśmy razem. Musieliśmy się wspomóc terapią. (...) To często trudne dla pary, dla mężczyzny, który po raz pierwszy zostaje ojcem i dla kobiety, którą targają hormony. Hormony to straszna rzecz – powiedziała.

Wygląda na to, że najgorsze chwile Anna ma już za sobą.

Nie masz jeszcze w swojej szafie plisowanej spódnicy? Koniecznie musisz taką kupić! To trend, który po raz kolejny powraca. Zobacz, jak nosimy go w tym sezonie.  

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów