Anna Puślecka wywalczyła refundację leku. Sama go jednak nie dostanie

Anna Puślecka nie otrzyma leku.
Fotografia: instagram.com @annapuslecka

Anna Puślecka wywalczyła refundację leku, który jest niezbędny dla kobiet zmagających się z rakiem piersi. Niestety, otrzyma go bardzo niewielka grupa osób.

Anna Puślecka nie może w pełni cieszyć się ze swojego zwycięstwa. Choć udało jej się wywalczyć refundację dla rybocyklibu, nie wszystkie kobiety będą miały do niego ułatwiony dostęp. Leku, który może uratować życie, nie otrzyma między innymi sama dziennikarka.

Anna Puślecka zaapelowała do ministra zdrowia

Dziennikarka opublikowała swój list do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego w mediach społecznościowych. Szybko zdobył on duży rozgłos. O apelu Puśleckiej pisały niemal wszystkie największe media w Polsce.

Proszę wybaczyć formę i miejsce z którego piszę do Pana ten list, ale walczę o życie. Ta walka nie dotyczy tylko mnie, ale tysięcy Polek – matek, córek, żon, partnerek. To sprawa życia i śmierci. (…) Jedyną nadzieją na życie jest dla mnie nowoczesny, antynowotworowy lek RYBOCYKLIB. Lek ten w Polsce nie jest refundowany. Zapewne Pan wie, że rybocyklib jest refundowany w CAŁEJ UNII. Całej, poza Polską… Panie Ministrze, czy zdaje sobie Pan sprawę, że nie podejmując decyzji o refundacji leku, odbiera Pan mnie i tysiącom Polek, matek, córek, żon, partnerek, szansę na życie! Jak się Pan z tym czuje? Może Pan spać w nocy, Panie Ministrze? Odbiera nam Pan szansę na pracę, cieszenie się rodziną i wychowywanie dzieci. Panie Ministrze, boję się. Boję się, że nie będzie mi dane cieszyć się w pełni życiem, które nagle może zostać skrócone, boję się, że przyjdzie dzień w którym choroba nagle zacznie postępować. A chcę, tak jak inne Polki, normalnie funkcjonować. Da nam Pan tę szansę? Albo inaczej: czy ma Pan prawo skazywać nas na przedwczesną śmierć?

Reakcja Ministerstwa Zdrowia była natychmiastowa - już od września rybocyklib będzie refundowany. O tym sukcesie Łukasz Szumowski poinformował na ostatniej konferencji prasowej.

Innowacyjne leki: Kisqali (rybocyklib – przyp.red.) i Ibrance będą refundowane od września. Możemy mówić o europejskim poziomie w leczeniu raka piersi. Kobiety w Polsce będą miały szansę na takie leczenie, jakie oferują sąsiednie zachodnie kraje.

Niestety, wiele kobiet wciąż nie będzie miało dostępu do ratującego życie leku. Okazuje się, że refundacją objęte zostaną tylko pewne grupy chorych. Inni mogą nabyć rybocyklib tylko w regularnej cenie. Bez refundacji miesięczna kuracja kosztuje 12 tysięcy złotych i najczęściej trzeba ją prowadzić latami. Dla wielu kobiet taki wydatek jest czymś niemożliwym.

Nie cieszmy się nadmiernie, bo bardzo wąska grupa kobiet dostanie ten lek. Ja się niestety nie łapię, bo jestem drugą linią leczenia – wyznała Anna Puślecka w rozmowie z reporterem "Faktów" TVN Markiem Nowickim.

Polska do tej pory była jedynym krajem w całej Unii Europejskiej, który nie refundował rybocyklibu. Pozostaje wierzyć, że zmiany pójdą o krok dalej i niedługo każdy będzie miał do niego ułatwiony dostęp.

Zobacz także: Chora na raka dziennikarka chce zmienić obywatelstwo!

Sprawdź, w którym serialu powinieneś zagrać. Jesteś zadowolony z wyniku?

Kadr z serialu "Gra o Tron"
Rozwiąż quiz

Weź udział w naszym quizie i sprawdź, w którym serialu powinieneś zagrać

Kadr z serialu "Gra o Tron"

1. Który z tych krajów chciałbyś odwiedzić?

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów