Lewandowska zapytana o to, "co będzie, jak złapie Roberta, kiedy je kebab?". Reakcję trzeba zobaczyć

Anna Respondek 20.11.2017
Anna Lewandowska i Robert Lewandowski
Fotografia: Instagram/rl9/"Pytanie na Śniadanie"

Jej odpowiedź zaskakuje. 

Anna i Robert Lewandowscy stworzyli markę, która w Polsce i za granicą kojarzona jest z profesjonalizmem i siłą. Każde z małżonków rozwija się w swojej dziedzinie, wspierając projekty, w których biorą udział. 

Rok temu Lewandowska została prezesem Olimpiad Specjalnych w Polsce. W związku z tym wydarzeniem trenerka pojawiła się w programie "Pytanie na śniadanie", w którym opowiedziała nie tylko o swoich pasjach, ale również o córce Klarze i Robercie. Przede wszystkim podkreśliła jednak, jakim wielkim zaszczytem jest branie udziału w Olimpiadach i poznawanie zawodników, od których można się wiele nauczyć. Lewandowska zdradziła również, jak radzi sobie z pogodzeniem macierzyństwa i kariery.

Każda kobieta ma potencjał, każda kobieta ma motywację, w mniejszym stopniu, większym. Każda kobieta ma marzenia. Staram się pokazać, że wszystko jest możliwe. Że można pogodzić prace, podróże, tworzenie firmy i trening właśnie z dzieckiem. Ja z moją Klarunią często ćwiczymy. To są fajne rzeczy, bo staram się od samego początku moją córeczkę uświadamiać, jak te aspekty są ważne w życiu - powiedziała. 

Lewandowska zapewniła również, że jej mąż nie czuje się przez nią zmuszony do diety, ponieważ jest zawodowcem, który zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne jest dbanie o własny organizm. 

Często w wywiadach ktoś mi zadaje pytanie, "No jak to, musisz tak Roberta czasami zmusić. A co jak on zje schabowego?". Nie muszę zmuszać, bo Robert jest na tyle świadomym sportowcem zawodowcem. Nie muszę go do niczego namawiać, nie ma u nas czegoś takiego co będzie, jeśli ja go złapię, kiedy je kebab. Jeśli to będzie kebab zrobiony przeze mnie, to dopilnuję, żeby zjadł do końca - zażartowała.

Trenerka podkreśliła, że wraz z Robertem dyscyplinują siebie nawzajem i wspierają się, a to jest właśnie "siła Lewandowskich". Zapewniła również, że "Lewy" wrócił już do formy, po małym spadku sił, a jego nowa fryzura "bardzo" jej się podoba.

Jak każdy sportowiec. Jest progres, tak samo spadek formy. Robert czuje się już teraz dobrze, wypoczął, także w pełnym gazie - podkreśliła. 

Lewandowska przyznała, że odkąd na świecie pojawiła się Klara jej całe życie przewróciło się do góry nogami i zostało przewartościowane. 

Totalnie zmieniło się wszystko. Podejście do życia, jestem przeszczęśliwa i Klarcia daje mi największą motywację. Cały czas się uśmiecha. Koleżanka mówi "Czy ona czasami płacze?". Odpowiadam, że jak jest głodna. Natomiast rzeczywiście jest bardzo fajnym, uśmiechniętym dzieckiem - zapewniła. 

Jak myślicie, jak wygląda kebab by Ann? ;) 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów