Alicia Keys w walce o naturalność

07.06.2016
Alicia Keys w walce o naturalność
Fotografia: instagram.com/

"Nie chce się więcej zakrywać. Nie chce zakrywać twarzy, myśli, duszy, marzeń, trudności, ani emocjonalnej siły. Niczego" - pisze Alicia Keys w eseju, opublikowanym w serwisie Lenny Letter.

Keys zapoczątkowała ruch #NoMakeUp, który namawia kobiety do bycia naturalnymi. To odpowiedź na panujące w społeczeństwie narzucone trendy, za którymi mają podążać kobiety, aby być uznawane za piękne. "Każda z nas miała w życiu taki moment, kiedy dążyła do ideału" - pisze Alicia.

Artystka mówi "Mamy prawo do powiedzenia NIE". W natłoku codziennych spraw, kobiety, które łączą na raz wiele życiowych ról - realizują się zawodowo, wychowują dzieci, są przykładnymi żonami, mają prawo do przystopowania jeśli tego potrzebują. Mają prawo zatrzymać się na chwilę i przestać uszczęśliwiać wszystkich dookoła i zastanowić się czy tak na prawdę same są szczęśliwe.

Alicia jest aktualnie w trakcie pracy nad swoim szóstym albumem studyjnym. Na początku maja zaprezentowała singiel promujący "In Common", do którego powstał minimalistyczny teledysk. W klipie artystka również występuje zupełnie saute. W drodze na plan sesji wracała z siłowni, była nieumalowana i wyglądała zupełnie zwyczajnie. Autorka zdjęć - fotografka Paola Kudacki wpadła wtedy na pomysł, że właśnie taka naturalna estetyka pasowałaby do klimatu jej najnowszego muzycznego dzieła.

Keys obiecuje, że nadchodząca płyta będzie najlepszą spośród wszystkich albumów nagranych przez nią podczas 16- letniej kariery muzycznej. Krążek ma ujrzeć światło dzienne jeszcze w tegoroczne wakacje. Miejmy nadzieje, że zapoczątkowany przez nią ruch #NoMakeUp nie jest tylko chwytem promocyjnym tego wydawnictwa.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów