Agnieszka Holland wytłumaczyła, dlaczego rozwód Angeliny Jolie i Brada Pitta wywołuje takie emocje

Paulina Szestowicka 22.09.2016
Agnieszka Holland
Fotografia: www.tvn24.pl

Informację o rozstaniu najsłynniejszej pary Hollywood podały najważniejsze media. I nie ma się czemu dziwić.

Agnieszka Holland była gościem Moniki Olejnik w programie "Kropka nad i" w TVN24. Dziennikarka poruszyła temat rozwodu Angeliny Jolie i Brada Pitta. Była ciekawa, co reżyserka myśli o medialnym zamieszaniu wokół rozstania pary aktorów.

Wydawać by się mogło, że co kilka dni któraś z par w Hollywood ogłasza, że jest w separacji lub się rozwodzi, a jednak najważniejsze stacje telewizyjne na czerwonych paskach odnotowały rozstania tylko tej jednej pary. Dzień po wydaniu oświadczenia przez aktorów we wszystkich gazetach pojawiły się artykuły poświęcone aktorskiej parze, a użytkownicy sieci zareagowali z typowym dla siebie przekąsem - Internauci skupili się na tworzeniu memów z Jennifer Aniston w roli głównej.

To pokazuje, w jakim świecie żyjemy. Gdzie rzeczywistość wirtualna, gwiazdy show-biznesu i politycy mieszają się w jednym tyglu i nie wiadomo, którzy są ważniejsi. To była ikoniczna para, dwóch silnych osobowości, bardzo utalentowanych ludzi, w dodatku żyjących niekonwencjonalnie i wiele działających dla innych. Ale ludzie się rozstają i tak to było długo, jak na Hollywood - powiedziała Agnieszka Holland. - Wszystko się kiedyś kończy. Brad Pitt jest fajnym aktorem i pięknym aktorem, trochę podstarzałym chłopcem, a Angelina jest kobietą wyjątkowej, silnej woli. Jeżeli uważa, ze coś trzeba zrobić to ona to robi. Nie ma wielu takich kobiet. 

Angelina Jolie i Brad Pitt są w separacji od 15 września 216 roku. Dokumenty rozwodowe w sądzie złożyła aktorka, która będzie walczyć o przyznanie jej praw do opieki nad dziećmi. Jak informują media, aktor jest zdruzgotany całą sytuacją, ponieważ nie wiedział, że jego żona podjęła taką decyzję. Brad Pitt znalazł się też w trudnej sytuacji zawodowej - dzień po ogłoszeniu przez aktorkę decyzji o złożeniu papierów rozwodowych, do sieci trafił trailer jego nowego filmu. 

Aktor gra w "Allied" ("Sprzymierzeni") z Marion Cotillard, z którą miał mieć romans. Aktorka zdementowała doniesienia, mówiąc, że jest w szczęśliwym małżeństwie. Co więcej, Marion Cotillard jest w ciąży z Guillaumem Canetem.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów