35-latka chciała zrobić piękne zdjęcie. Zmarła po upadku z dużej wysokości

Sylwia Bagińska 05.06.2019
Stephanie Espinosa
Fotografia: gofundme.com/f/stephanie-espinosa

Matka trzech chłopców zginęła na skutek wypadku podczas robienia zdjęcia. Gdy pozowała na tle wodospadu, straciła równowagę i spadła z wysokiego klifu.

Do tragicznego wypadku doszło w amerykańskim stanie Kalifornia, w pobliżu jeziora North Tahoe. Świadkowie tragedii twierdzą, że Stephanie Espinosa chciała zrobić sobie zdjęcie na tle wodospadu Eagle Falls. Niestety straciła równowagę i spadła z wysokości 45 metrów.

35-latka zmarła podczas robienia zdjęcia

To miał być miły i przyjemny wypad. 35-latka wybrała się na pieszą wycieczkę, by podziwiać piękno okolicy. W pewnym momencie kobieta postanowiła zrobić sobie pamiątkową fotografię.

Niestety silny nurt sprawił, że turystka się zachwiała, straciła równowagę i spadła z klifu. Matka trzech synów zginęła na miejscu. Jej ciała szukała ekipa ratownicza.

Ten przypadek pokazuje, że powinniśmy być uważni wtedy, kiedy robimy zdjęcia w niebezpiecznych miejscach. Nie lekceważmy siły wodospadów, rzek i niskich temperatur wody – wypowiedział się rzecznik lokalnej straży pożarnej Eagle Falls Erin Holland.

O tragicznie zmarłej kobiecie wypowiedział się jej brat oraz bliscy znajomi:

Próbowała cieszyć się każdą chwilą.

Stephanie była pięknym człowiekiem wewnątrz i na zewnątrz. Była rdzeniem naszej rodziny, najstarszą siostrą i silną osobą, która zawsze łączyła ludzi. Miała w sobie pozytywną energię.

Zobacz także: Studentka chciała zrobić idealne selfie. Zmarła po upadku z klifu

Oceń artykuł
WSZYSTKO NA TEMAT:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów