W 2010 roku jako jedyny wygrał milion w polskiej edycji "Milionerów". Teraz zdradził, co zrobił z pieniędzmi i ile mu zostało

Anna Respondek 08.01.2018
"Milionerzy"
Fotografia: X-NEWS/TVN

Wyznał, czy z wygranej coś jeszcze mu zostało. 

28 marca 2010 roku wyemitowano historyczny odcinek "Milionerów". Właśnie wtedy Krzysztof Wójcik ze Szczecina po raz pierwszy w polskiej edycji show wygrał najwyższą możliwą sumę, czyli milion złotych

Od tego dnia minęło już ponad siedem lat. Co zawodnik zrobił z pieniędzmi? 35-latek jest szczęśliwym mężem i ojcem 5-letniej córki Niny. Wraz z rodziną mieszka w Szczecinie i choć mógł roztrwonić pieniądze, to stały się one dla niego trampoliną do sukcesu. O swojej historii opowiedział w programie TVN "Uwaga". 

Rodzice nauczyli mnie szacunku do pieniądza. Coś, co łatwo przyszło, może łatwo pójść - przyznał szczerze.

Matka Wójcika wyznała, że w ich rodzinie nigdy nie było za wiele pieniędzy, więc Krzysztof nie zawsze dostawał to, co chciał. Od młodych lat pieniądze z kieszonkowego odkładał i wydawał jedynie na sensowne rzeczy. Również wygranym milionem rozsądnie rozporządzał. 

To było olbrzymie szczęście i radość. Pieniądze są w życiu ważne, ale po pierwsze nie najważniejsze, a po drugie samo posiadanie dużych pieniędzy nie oznacza tego, że będziemy szczęśliwi. Wydaje mi się, że udało mi się znaleźć ten złoty środek, dzięki któremu te pieniądze zadziałały jak taka katapulta, a nie były już tym fotelem, w którym wygodnie usiadłem i odrywałem kupony - powiedział. 

Wójcik potwierdził, że z pieniędzy "coś" jeszcze mu zostało. Za wygraną kupił między innymi mieszkanie. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów