Przemysław Saleta o dyskwalifikacji z "Azja Express": Najważniejszy montaż. Nie mam o przekłamania pretensji

Paulina Szestowicka 15.09.2016
Przemysław Saleta i Dariusz Kuźniak
Fotografia: www.player.pl

Mieli odpaść Hanna Lis i Łukasz Jemioł, ale do opuszczenia programu wytypowano Przemysława Saletę i Dariusza Kuźniaka.

W drugim odcinku programu "Azja Express" odpadli Przemysław Saleta i Dariusz Kuźniak. Dobiegli oni do mety szybciej niż Hanna Lis i Łukasz Jemioł, ale Agnieszka Szulim zwróciła uwagę, że złamano regulamin. Prowadząca powiedziała, ze nie zmienili oni samochodu w drodze do Hanoi, dlatego opuszczą program i wrócą do Polski. 

Faktycznie, bokser jeszcze będąc w show powiedział swojemu przyjacielowi, że powinni wsiąść do auta, ponieważ w najgorszym wypadku zostaną zdyskwalifikowani. Po zakończeniu emisji odcinka Przemysław Saleta opublikował post na Facebooku, który stawia nie tylko jego, ale cały program w nieco innym świetle. Przyznał, że po obejrzeniu programu ma mieszane uczucia i nie wie, co ma o tym wszystkim myśleć. 

Zdaję sobie oczywiście sprawę, że telewizja nie na żywo nie zawsze oddaje rzeczywistość i dlatego dwie sprawy chciałbym Wam wytłumaczyć i wyprostować. 1. rzeczywiście wsiedliśmy do tego samego samochodu (zresztą nie my jedyni). Ale zrobiliśmy to bo on zwyczajnie nie odjechał. A nie odjechał bo smsa dostaliśmy siedząc w samochodzie na parkingu, a kierowca nie przejeżdżał tylko tam stał, gdyż miał przy drodze stoisko z napojami. I zwyczajnie nie miał gdzie pojechać dalej - napisał. - 2. na metę dotarliśmy nie na 7 lecz na 6 miejscu i wbrew temu co mówił lektor, zrzucono nas o dwa miejsca a nie o jedno. Oczywiście nie mam o te przekłamania pretensji bo najważniejsze jest to co przeżyliśmy, zobaczyli i się pośmiali, ale prawda jest taka, że w telewizji najważniejszy jest montaż

Wielu widzów zasmucił fakt, że Przemysław Saleta i Dariusz Kluźniak tak szybko rozstali się z programem. Są parą prawdziwych przyjaciół, którzy nie mieli zamiaru niczego udawać przed kamerami. Znają się od dawna i widać, że są ze sobą zżyci. W ich zachowaniu nie można się doszukać wystudiowanych min czy zachowawczych wypowiedzi do kamery. 

Dariusz Kuźniak i Przemysław Saleta
Fotografia: www.player.pl

Dariusz Kuźniak i Przemysław Saleta

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów