"Ona ma siłę". Anita Lipnicka świeżo po ślubie wraca z nową płytą. Miłość dodała jej skrzydeł

Paulina Szestowicka 01.11.2016
Anita Lipnicka
Fotografia: ONS

Artystka po 11 latach rozstała się z Johnem Porterem. W programie Kuby Wojewódzkiego powiedziała, dlaczego podjęła taką decyzję.

Anita Lipnicka była gościem programu Kuby Wojewódzkiego. Artystka wystąpiła w "Kuba Wojewódzki show" przy okazji premiery piosenki "Ptasiek", która jest zapowiedzią albumu i jesiennej trasy koncertowej.  

To był trzeci występ Anity Lipnickiej w show dziennikarza. Na słynnej kanapie zasiadała w 2003 i 2007 roku, jednak wtedy towarzyszył jej partner, John Porter. Tym razem artysta nie towarzyszył wokalistce, ponieważ para rozstała się w 2015 roku. Kuba Wojewódzki nie byłby sobą, gdyby nie zadał piosenkarce osobistego pytania o zmiany w życiu prywatnym. Nie umkną jego uwadze również fakt, że Anita Lipnicka we wrześniu 2016 roku wyszła za mąż - nie wiadomo, kto jest jest wybrankiem, ale jak zapewniła, łączy ich wyjątkowe uczucie.

Doszłam do wniosku w pewnej chwili, że rock and roll nie wystarczy w życiu - powiedziała. - Mój mąż jest cudownym mężczyzną, cudownym facetem i dlatego postanowiłam go wyróżnić. Nigdy w życiu nie wyobrażałam siebie w roli panny młodej, a jednak ceremonia była.

Kuba Wojewódzki szybko zauważył, że Anita Lipnicka więcej nie zdradzi na temat nowego partnera. Płynnie przeszedł do żartów z artystki, która jak się okazało, bardzo lubi stać w korkach, zapytał ją też czy tęskni za czasami świetności zespołu Varius Manx. Wokalistka zapewniła dziennikarza, że gdyby brakowało jej tamtej popularności, pojawiałaby się na salonach i pozowałaby na ściankach. Odmówiła też udziału w trasie koncertowej Varius Manx, bo jak wytłumaczyła, z zasady nie wchodzi drugi raz do tej samej rzeki. 

Anita Lipnicka po raz trzeci wchodzi na ścieżkę solowej kariery. Nowa płyta piosenkarki ukaże się w 2017 roku, ponieważ zależy jej na długofalowej promocji, która ma pokazać jej poprzednie dzieła muzyczne, ale też podkreślić, że jej nowe utwory to nie jest kontynuacja starych projektów, a zupełnie świeża, nowa płyta. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów