Miały być na planie "Azja Express 2", a pokazały zdjęcia z Warszawy. Złamanie umowy to 50 tys. zł kary

Redakcja 03.04.2017
Agnieszka Woźniak-Starak
Fotografia: ONS

Bez względu na to, jak potoczyły się ich losy w programie, powinny dotrzymać warunków umowy.

Nagrania drugiego sezonu "Azja Express" jeszcze się nie zakończyły, a już pojawiają się domysły, komu powinęła się noga w hicie TVN.

Marta Wierzbicka, udostępniła na swoim Instagramie zdjęcie, które sugeruje, że wróciła już z Indii. Aktorka opublikowała fotografię, na której widać, jak siedzi na kanapie i pije alkohol. "Piąteczek" - czytamy pod postem, który wywołał niemałe zamieszanie wśród jej fanów. 

Marta, czyżby przygoda z "Azja Express" się skończyła? Tak szybko? Dopiero co wyjechaliście… – zastanawia się fanka Marty na Instagramie.

Spoko spoko. Marta wciąż w grze i daje takiego czadu w AE, że Kurdej Bułecki ledwo zipie. Uczestnicy wstawiają na Instagram stare zdjęcia dla zmyłki – odpisał inny fan, który najwyraźniej wierzy w sukces swojej idolki.

Jak podaje Fakt.pl, jeżeli okaże się, że Marta Wierzbicka przez przypadek ujawniła, że odpadła z "Azja Express 2", stacja może żądać od niej wpłacenia 50 tysięcy złotych zadośćuczynienia za złamanie tajemnicy. To samo tyczy się innych uczestników, którzy po wylocie do Azji także są aktywni w mediach społecznościowych.

Michał Piróg 31 marca 2017 roku udostępnił zdjęcie z siłowni, dwa dni później opublikował selfie z palmami w tle. Dorota Gardias wrzuciła zdjęcia z pracy przy kampanii reklamowej, a Łukasz Jakóbiak zapowiedź swojego wywiadu z Anną Marią Jopek. Natomiast Joanna Przetakiewicz od początku kwietnia chwali się wiosenną kolekcją La Manii.

Program "Azja Express 2" zostanie wyemitowany jesienią w TVN.

wierzbicka
Fotografia: www.instagram.com/mtttttm
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów