Małgorzata Rozenek przeszła na ulubioną dietę gwiazd. „Już rozumiem, skąd ten szał”

Magdalena Kulej 13.04.2018
Małgorzata Rozenek-Majdan
Fotografia: instagram.com/m_rozenek/

Małgorzata Rozenek postanowiła pójść śladem swoich koleżanek z branży i na własnej skórze przetestować wysławioną przez celebrytki dietę. Pierwsze efekty są już widoczne. 

Ta dieta to 6 tygodni restrykcyjnego postu. Warto, a udowodniły to m.in. Anna Popek, Sonia Bohosiewicz czy Karolina Szostak, która w rok schudła aż 30 kilogramów.  Na słynny post doktor Dąbrowskiej zdecydowała się też Małgorzata Rozenek. Jak sama przyznała, o diecie wylansowanej przez jej koleżanki z branży słyszała już wielokrotnie. Nigdy jednak nie czuła potrzeby, by z niej skorzystać. Zdanie zmieniła po nagraniach do programu "Iron Majdan".

Zobacz także: Katarzyna Cerekwicka już tak nie wygląda.Schudła 12 kg w 4 miesiące 

Sporo podróżowałam, próbowałam różnych kuchni (czasem trochę za dużo) o różnych godzinach etc. Koniec końców po powrocie do domu miałam poczucie, że chciałabym się oczyścić, że mój organizm potrzebuje tego – napisała na Instagramie.

Dobrze wybrała, bo dieta dr Dąbrowskiej ma przede wszystkim oczyścić organizm z toksyn i przywrócić jego równowagę wewnętrzną. Pozbycie się boczków to tylko… efekt uboczny. Rozenek rozpoczęła dwutygodniowy post, w trakcie którego jadła niewielkie ilości warzyw i owoców. Jak mówi, schudła już 3 kilogramy. Przed nią jeszcze etap wychodzenia z diety.

Co mnie najbardziej zdziwiło? W ogóle nie byłam głodna! Posiłki były pięknie przygotowane, bardzo smaczne i kolorowe. Naprawdę miałam nawet przyjemność wzrokową patrząc na przygotowane dania. Ominął mnie słynny ból głowy, towarzyszący na początku postu większości osób.

Najcięższe dla mnie były 3 pierwsze dni - wtedy faktycznie patrzyłam z ogromną tęsknotą na inne jedzenie później już z górki :) Obecnie czuję się rewelacyjnie, świeżo, mam poczucie oczyszczenia organizmu, mam sporo energii, poprawił się także wygląd mojej skóry. Już rozumiem skąd szał na ten post.

Dieta dr Dąbrowskiej - na czym polega? 

Nowatorska warzywno-owocowa dieta Dąbrowskiej przez samą autorkę opisywana jest jako głodówka lecznicza, która ma „dostarczyć enzymy, mikroelementy i witaminy, korzystnie alkalizować, odtruwać i wzmacniać własne, samoleczące mechanizmy”. Pierwszy etap trwa od kilku dni do kilkunastu dni i opiera się na takich produktach jak:

  • warzywa nisko skrobiowe np. korzeniowe (marchew, buraki, seler, pietruszka, rzodkiew), kapustne (kapusta, kalafior, brokuł), cebulowe (cebula, por, czosnek), dyniowate (dynia, kabaczek, ogórki), psiankowate (pomidor, papryka), liściaste (sałata, natka pietruszki, zioła);
  • niskocukrowe owoce: jabłka, grejpfruty, cytryny i jagody;
  • zielone soki (np. z natki pietruszki, selera naciowego, botwiny, szczawiu, szpinaku, brokułów, sałaty, pszenicy),

Zakazane są wówczas inne produkty, takie jak np. chleb, olej, kawa, alkohol. Po poście przychodzi czas na zdrową dietę, której bazę stanowią produkty nisko przetworzone, typowe dla naszej szerokości geograficznej.

Oczyszczenie organizmu z toksyn ma zbawienny wpływ na system immunologiczny, nerwowy i hormonalny, dlatego też wzmacnia odporność. Dieta dr Dąbrowskiej polecana jest więc przede wszystkim tym, którzy chcą się lepiej poczuć. Poleca się ją też szczególnie alergikom, astmatykom, osobom z Hashimoto, migreną czy zmagającym się z problemami skórnymi i chorobami endokrynologicznymi.

Testowałaś już słynny post dr Dąbrowskiej?

Zobacz także: Karolina Szostak schudła ponad 20 kg. "Rewelacyjna zmiana" 

Zagłosuj

Czy Twoim zdaniem dieta wystarczy, aby zgubić nadprogramowe kilogramy?

Liczba głosów:

Autor: Magdalena Kulej

Oceń artykuł

Komentarze

Więcej newsów