Dramat w "Kuchennych rewolucjach". Właściciel zerwał mikroport i wybiegł z lokalu

Anna Respondek 06.04.2018
"Kuchenne rewolucje"
Fotografia: X-NEWS/TVN

Jeden z właścicieli nie wytrzymał krytyki. Takich emocji w show nie było od dawna. 

Ostatni odcinek "Kuchennych rewolucji" wzbudził wiele emocji. Magda Gessler przyjechała do Wrocławia do restauracji "Kwadratowy talerz", aby pomóc właścicielom, Szymonowi i Jarkowi, rozkręcić biznes. 

Zobacz także: Magda Gessler w prostszych włosach? Jak wygląda bez burzy loków?

Jak zapewniali właściciele, wszystkie potrawy gotowane były ze świeżych składników, jednak nawet to nie przyciągnęło klientów. Pomimo tego, że Szymon i Jarek wprowadzali do menu różne propozycje dań, gości nie przybywało. 

Najbardziej irytowało to Szymona, który nie krył swojej frustracji. Na początku starał się być spokojny, jednak po kolejnych niepochlebnych komentarzach Gessler zaczął być zdecydowanie nieprzyjemny. Wytknął restauratorce spóźnienie i stwierdził, że wszystko jest wyreżyserowane. 

Nie podoba mi się, że czekaliśmy na nich [na ekipę programu - przyp. red.] 5 godzin. Nie podoba mi się, że to wszystko jest wyreżyserowane. Nie podoba mi się wszystko! - histeryzował.

Początkowo Gessler była spokojna, jednak po kolejnych komentarzach właściciela, który stwierdził, że już jej "nie chce" w restauracji, również gwiazda postanowiła dosadniej skomentować jego zachowanie. Zaczęła również ironizować. 

Niech pan zacznie panować nad sobą. Pan zachowuje się jak rozkapryszony bobas. Jest pan dorosły. Pan zawsze daje taki popis męskiej histerii? Pan jest pieniaczem! Mamo, mamo, daj mi lizaka - ironizowała. 

Tego dla pana Szymona było za dużo. Trzeba przyznać, że w ten sposób nie zachował się chyba nikt. Mężczyzna zerwał z siebie mikroport i wybiegł z lokalu, do którego już nie wrócił. Przy okazji, przez przypadek, pokazał zbyt wiele. Ten widok zdecydowanie zaskoczył Gessler. 

Ja rozumiem, że ktoś może byś sfrustrowany, ale to nie jest powód, by zdejmować gacie - dziwiła się. 

Fani komentują "Kuchenne rewolucje"

Fani show byli bezlitośni dla pana Szymona. W sieci pojawiło się wiele komentarzy od zaskoczonych widzów. 

Dzisiejsze "Kuchenne rewolucje" to super drama. 

Ten typ ma jakieś problemy ze sobą. 

Włączcie "Kuchenne rewolucje". Komedia - pisali. 

Ostatecznie rewolucja odbyła się bez jednego z właścicieli. Po kolejnej wizycie Gessler pan Jarek dostał pozytywną ocenę, a restauracja "By the way" ciszy się dużą popularnością. 

Zobacz także: Magda Gessler ujawniła, jak powstają "Kuchenne rewolucje". Zaskakujące wideo

Zagłosuj

Czy uważasz, że właściciel zachował się niewłaściwie?

Liczba głosów:

Autor: Anna Respondek

Oceń artykuł

Komentarze

Więcej newsów