Magda Mołek nie mogła ukryć łez. Co tak poruszyło prezenterkę?

Magdalena Barszczak 10.04.2018
Magda Mołek
Fotografia: X-NEWS/TVN

Dziennikarka zawsze trzyma emocje na wodzy. Tym razem rozmowa była zbyt trudna.

Dramat, który przeżył niesłusznie osadzony w więzieniu Tomasz Komenda, poruszył miliony Polaków. Mężczyzna odsiedział 18 lat skazany za gwałt i zabójstwo. Teraz stara się o oczyszczenie z zarzutów. Jego bracia opowiedzieli w studiu "Dzień Dobry TVN" o piekle, jakie przeżył 42-latek i jak funkcjonuje na wolności. Ich relacja spotkała się z emocjonalną reakcją prowadzących.

Zobacz też: Marcelina Zawadzka rozpłakała się w "Pytaniu na Śniadanie". Przyznała się, że jest nieszczęśliwa

Bliscy Komendy najgorzej wspominali bezsilność. Nikt nie chciał im pomóc i nie wierzył w niewinność Tomasza Komendy. Wręcz przeciwnie, na co dzień spotykali się z niechęcią i agresją.

Pogardliwe spojrzenia, wieszanie mięsa zgniłego na drzwiach, próby zepchnięcia taty z drogi. Pluli pod nogi, zaczepki - to było na porządku dziennym - opowiadali bracia Tomasza Komendy.

Opowiedzieli też, jak wyglądają pierwsze miesiąca Tomka na wolności.

On robi wszystko. Wszystko dla niego jest nowością. Wychodzi, zwiedza, ogląda, dla niego wszystko jest czymś nowym. (...) Pierwsze co, chciał zrobić, to pójść do KFC. Specjalnie brał bez sosów, żeby poczuć smak kurczaka - mówili.

Ta rozmowa nie należała do łatwych. Opowieść braci bardzo wzruszyła prowadzącą program Magdę Mołek. Zawsze profesjonalna prezenterka tym razem nie mogła ukryć łez. Szybko jednak je otarła i powróciła do rozmowy.

Fani programu rozumieją emocjonalną reakcję dziennikarki. Nas również ona nie dziwi.

Zobacz też: W "DD TVN" Socha opowiadała o biżuterii dla dzieci. Kalczyńska rzuciła bardzo dziwny żart. Spójrzcie na reakcję

Magda Mołek rozpłakała się na wizji:

Autor: Hanna Skowron

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej
Więcej newsów