"Agent-Gwiazdy": Konflikt pomiędzy uczestnikami. Reszta grupy ustawiła się po jednej ze stron

Katarzyna Leszczyńska 08.03.2018
"Agent-Gwiazdy"
Fotografia: X-NEWS

Trzeci odcinek programu "Agent-Gwiazdy" przyniósł ogromne emocje. Uczestnikom zaczęły puszczać nerwy. Wiemy, kto odpadł z rywalizacji. 

Agent-Gwiazdy” cały czas budzi ogromne emocje. W trzecim odcinku programu pomiędzy uczestnikami dało się odczuć napiętą atmosferę. Rywalizacja staje się coraz bardziej zacięta, a wśród gwiazd rodzą się konflikty, zwłaszcza pomiędzy dwoma uczestnikami.

Zobacz także: Uczestniczka zdradziła, kto zostanie Agentem? Potwierdziła dotychczasowe przypuszczenia

W trzecim odcinku uczestnicy mieli do pokonania trzy zadania w ciężkich, upalnych warunkach panujących w Hong Kongu. Na próbę zostały wystawione umiejętności współpracy między uczestnikami. Problemy zaczęły się już na początku dnia. Okazało się, że w autobusie, którym jechały gwiazdy na miejsce zadania, brakuje dwóch osób – Michała i Peji.

Okazało się, że zniknięcie uczestników związane jest z pierwszym zadaniem. Peja i Michał mieli za zadanie nawigować pozostałymi graczami, którzy po Hong Kongu poruszali się vanami. To zadanie niestety się nie udało, przez co wszyscy wpadli w nerwową atmosferę.

Agent knuje, Agent pod*ierdala. Ciągłe dążenie do zwycięstwa to nie mój świat – podsumował Peja.

To jednak druga konkurencja przyniosła największe emocje.

Konflikt pomiędzy Peją a Benjaminem

W drugiej konkurencji uczestnicy musieli odnaleźć dziesięć posągów w Świątyni Dziesięciu Tysięcy Buddów. Opisywały je dwie uczestniczki: Anna Lucińska i Anna Skura. Tym razem grupa również się nie popisała. Z puli 5000 złotych uczestnicy wygrali zaledwie 1500. To właśnie przy tym zadaniu narósł konflikt pomiędzy dwoma uczestnikami: raperem Peją i gwiazdą serialu „19+”, Benjaminem Andrzejewskim.

Jak jesteś głuchoniemy to forma jest nieodpowiednia, bo trzeba się zniżyć do twojego poziomu – Benjamin zaatakował Peję.

Pozostali uczestnicy zaczęli uspokajać ich. Konflikt jednak przybierał na sile. Ostatnie zadanie było sprawnościowe. To właśnie z nim największe problemy miał Benjamin. Jego zachowanie nie spodobało się pozostałym uczestnikom, którzy starają się działać na korzyść całej grupy. Jednocześnie stanęli po stronie Peji.

No ale co, ja mam popełnić samobójstwo teraz – zapytał rozgoryczony Benjamin.

Bądź facetem, miej jaja – odpowiedziała mu Anna Skura.

Odcinek ostatecznie zakończył się niepowodzeniem zupełnie innej osoby. Z programem pożegnał się Jan Kuroń, który przegrał test wiedzy o Agencie. Tomasz Ciachorowski użył natomiast czarnego immunitetu, który niwelował działanie wszystkich immunitetów i jokerów, które znajdowały się w rękach innych uczestników. W przyszłym tygodniu znów będziemy mogli się przekonać, jak dalej potoczyły się losy graczy.

Zobacz także: Uczestnik "Agent-Gwiazdy 3" już typuje "czarny charakter" nowej edycji show. "To kawał diablicy"

Autor: Katarzyna Leszczyńska

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów