Tydzień Płyty: Christine and The Queens „Chris”

Nastazja Bloch 19.11.2018
Tydzień Płyty: Christine and The Queens „Chris”
Fotografia: Chillizet

„Chris” to następca „Chaleur Humaine”, debiutu utalentowanej Francuzki, który sprzedał się na całym świecie w ponad 1,3 mln egzemplarzy.

„Nasz debiut opowiadał w większości o czasach nastoletnich i emocjach z tym związanych. Album jest w pewnym sensie delikatny, bo była to moja forma przedstawienia się na scenie” – opowiada Christine and The Queens i dodaje: „Przy drugiej płycie mogę pozwolić sobie na więcej radości. Zapoznawanie się mamy już za sobą, nabrałam większej pewności i jest to spójne z tym, co wydarzyło się w moim życiu”.

Christine and The Queens opowiada, że pierwszy album pomógł jej w metamorfozie z mola książkowego komponującego do szuflady w „atletycznego wykonawcę, który jest otwarty na nowe doświadczenia, spotyka ludzi, zawiera związki i zbiera historie. Nagle okazało się, że jestem dorosłą kobietą”.

„Przy drugim albumie mogłam pojechać do Los Angeles, nawiązać współpracę z najmodniejszym producentem i zostać gwiazdą pop. Ale chciałam pójść w przeciwnym kierunku: sprawić, żeby płyta była możliwie jak najbardziej osobista” – dodaje artystka.

Obok piosenek, które odkrywają nieposkromione pragnienia kobiet i złożoną seksualność przeciwstawiającą się jakimkolwiek kategoryzacjom, na „Chris” trafiły utwory, które mówią o zupełnie nowej intymności w emocjach i osobistych zawirowaniach, rozwijając tematy, które na „Chaleur Humaine” były zarysowane zdecydowanie bardziej subtelnie.

Płytę promują single „Girlfriend”, „Doesn’t Matter” i “5 Dollars”.

Oceń artykuł
TEMATY:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów