07.06.2018 13:09

Rhye na jedynym koncercie w Warszawie

Zespół, na którego czele stoi wokalista o anielskim głosie - Mike Milosh, zaprezentuje repertuar z najnowszej płyty „Blood”.

Rhye

Fotografia: materiały prasowe

Rhye to projekt, który powstał w 2012 roku. Na początku nie było wiadomo kim są ani skąd się wzięli. Swoją tożsamość postanowili ujawnić tak naprawdę rok później, kiedy wydali debiutancki album "Woman". Wówczas zespół tworzyli: pochodzący z Danii – instrumentalista Robin Hannibal oraz kanadyjski wokalista –Mike Milosh. Płyta została świetnie przyjęta przez wielu krytyków z całego świata – Rolling Stone, Pitchfork czy SPIN nazwali ją "najlepszym albumem roku". Okazało się, że muzyka Rhye to pełna emocji, trochę leniwa elektronika połączona z R&B.

Na początku lutego 2018 roku Rhye – reprezentowane obecnie przez samego Milosha – wydało kolejny album zatytułowany "Blood". Jak opowiada o nim autor: "jest to produkcja pozbawiona oszustw, zaprogramowanych dźwięków, a wszystko grane jest na żywo. Opowiada o ludzkich emocjach i wyróżnia się w czasach, gdy muzyka staje się bardziej syntetyczna. To brzmienia, które podtrzymują człowieka". 

"Blood" jest katartyczną odpowiedzią na to, co dzieje się po rozpadzie związku. To zbór piosenek o transformacji, o podnoszeniu się z kolan i ponownym odnajdywaniu radości. Na pierwszy plan wysuwają się charakterystyczny wokal, duszne aranżacje i organiczne brzmienie pianina, wiolonczeli i basu. Jedno jednak pozostało bez zmian – warstwa emocjonalna jest wciąż centralna dla twórczości Rhye.

Warszawski koncert Rhye promujący płytę „Blood” odbędzie się 11 czerwca w warszawskiej Progresji.