Prince nie żyje. Legendarny artysta zmarł w wieku 57 lat

Paulina Szestowicka 21.04.2016
PRINCE NIE ŻYJE
Fotografia: East News

Ciało muzyka znaleziono w jego domu w Paisley Park w Minnesocie.

Świat obiegła smutna wieść o śmierci wyjątkowego artysty.

Prince nie żyje, a informację na ten temat podał jako pierwszy amerykański serwis tmz.com. Następnie wiadomość potwierdziła w rozmowie z agencją Associated Press agentka muzyka, Yvette Noel-Shure. 

Ciało wokalisty znaleziono w jego domu w Paisley Park w Minnesocie. Około godziny 9:45 do posiadłości została wezwana karetka medyczna. Lekarze po oględzinach potwierdzili tożsamość artysty i ogłosili jego zgon. Przyczyna śmierci artysty nie jest znana. Wszczęto postępowanie w tej sprawie, a o postępach działań policji będzie na bieżąco informować rzecznik. 

Od kilku dni w internecie można było przeczytać artykuły na temat słabego stanu zdrowia artysty. Po jednym z ostatnich występów, został przewieziony do szpitala. Wtedy też do wiadomości publicznej została podana informacja, że Prince zachorował na grypę i skierowano go na badania. Artysta miał szybko poczuć się lepiej i po kilku godzinach został wypisany do domu. Obecnie nie wiadomo, czy choroba przyczyniła się do śmierci. 

Prince stał się legendą muzyki jeszcze za życia. W trakcie kariery sprzedał ponad 100 milionów płyt. Był piosenkarzem, aranżerem i multiinstrumentalistą. Nagrał ponad 30 albumów. Jego największe hity to „Let’s Go Crazy” i „When Doves Cry”. 

Będzie go nam bardzo brakować.

Takim go zapamiętamy

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów