Jimek nagrał z Bovską i Mariką, chociaż tej drugiej nigdy osobiście nie poznał

Paulina Szestowicka 22.05.2017
Jimek i Gabi Drzewiecka
Fotografia: www.zetchilli.pl

Projekt 30/90 to wielka niespodzianka i sukces. Ale nie mogło być inaczej.

Projekt 30/90 okazał się ogromnym sukcesem. Jimek spośród ponad tysiąca zgłoszeń wybrał jedynie 200, które wykorzystał i stworzył niepowtarzalne dzieło. Każdy, kto miał ochotę, mógł dograć się i/lub zaśpiewać i tym samym wziąć udział w niepowtarzalnym przedsięwzięciu. 

Byli nurkowie, wielka tafla lodu, którą ktoś zrzucił, żeby się rozbiła, borowanie, drukarki 3D, jakieś dziwne maszyny, których nie umiem nazwać, ale które wydawały z siebie niesamowite dźwięki - powiedział Jimek na antenie Radia ZET Chilli. 

Projekt 30/90 zaangażował nie tylko profesjonalnych muzyków, ale też ludzi bez wykształcenia  muzycznego. Jimek przyznał, że najtrudniejsza w tym wszystkim była selekcja

W swoim okrucieństwie była niesprawiedliwa. Najgorsze, że nawet tych wybranych nie wykorzystałem tak, jakbym mógł - powiedział artysta. - Nagrała się Bovska, którą znam ze szkoły i to była ogromna niespodzianka. Dograła się Marika, której osobiście nigdy nie poznałem. Szacunek za to, że dogarała się wśród normalnych ludzi, a nie musiała tego robić.  

A to nie wszystko, co powiedział Jimek w rozmowie z Gabi Drzewiecką w programie "Gabinet Dźwięku". Wysłuchajcie całej audycji - warto! ;-)

Jimek w Radiu ZET Chilli [WYWIAD]

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów