"Deszczowy dzień w Nowym Jorku" - Woody Allen w starym stylu [recenzja]

Selena Gomez i Timothee Chalamet w filmie Woody'ego Allena "W deszczowy dzień w Nowym Jorku"
Fotografia: Materiały prasowe/Kino Świat

"W deszczowy dzień w Nowym Jorku" 26 lipca wchodzi do polskich kin. Podpowiadamy, czy warto obejrzeć najnowszy film Woody'ego Allena. 

Są tacy reżyserzy, którzy nigdy nie zawodzą. Są filmy takich reżyserów, które po prostu wiemy, że nam się spodobają. I choć produkcje Woody’ego Allena nie trafiają w gust każdego widza, „W deszczowy dzień w Nowym Jorku” jest tą bezpieczną opcją. Reżyser powraca na ekrany kin w swoim stylu, z typowymi dla siebie żartami, kadrami i klimatem rodem ze starego Hollywood. A najmocniejszym punktem całej produkcji (o dziwo) są aktorzy młodego pokolenia, którzy dodają kontrastu tradycyjnemu obrazowi.

Zobacz także: Woody Allen wraca! Zobacz zwiastun "W deszczowy dzień w Nowym Jorku"

„W deszczowy dzień w Nowym Jorku”: świeże spojrzenie na tradycję Allena

W deszczowy dzień w Nowym Jorku” to typowa komedia romantyczna Woody’ego Allena. Reżyser sięgnął pamięcią do swoich największych produkcji, jak „O północy w Paryżu” oraz „Magia w blasku księżyca”, żeby stworzyć swoje najnowsze dzieło. To sympatyczna opowieść o dwójce młodych ludzi, którzy wybierają się w podróż do Nowego Jorku. Wielkie plany głównego bohatera na weekend z ukochaną psują jednak niespodziewane zwroty akcji i… deszcz, który niesie za sobą wiele zmian.

W filmie występują aktorzy młodego pokolenia: Timothée Chalamet, Elle Fanning oraz Selena Gomez. Choć nieco obawiałam się produkcji Allena z tak młodą obsadą, jestem miło zaskoczona. Każdy z tych aktorów wprowadził powiew świeżości w przydymiony tradycją obraz Woody’ego. Nawet Selena Gomez, znana do tej pory przede wszystkim z filmów Disneya, której występu bałam się najbardziej, poradziła sobie doskonale.

Swoją grą aktorską zachwycił mnie Timothée Chalamet. Choć tego pana znałam już dobrze z takich produkcji jak: „Tamte dni, tamte noce” oraz „Mój piękny syn” i wiedziałam, że radzi sobie na dużym ekranie, tym razem miło było zobaczyć go w nieco lżejszym gatunku. Chalamet jest rewelacyjnym młodym aktorem i zapowiada się na to, że to jego 5 minut w Hollywod. Patrząc na jego występ w „Deszczowy dzień w Nowym Jorku” mogę stwierdzić jedno - to wszechstronnie uzdolniony aktor, który poradzi sobie u największych reżyserów na świecie. I udowodnił to już u Woody’ego Allena.

Świeża obsada nie oznacza jednak, że zabrakło prawdziwych filmowych wyjadaczy. W produkcji pojawili się również Rebecca Hall, Jude Law, Liev Schreiber, a nawet Diego Luna, którego wszyscy doskonale pamiętamy jako przystojniaka z „Dirty Dancing 2”. Gwiazdorzy nie przyćmili jednak młodego pokolenia, wręcz przeciwnie – stworzyli im idealne tło do tego, żeby mogli się wykazać.

Zobacz także: Emma Stone i 10 najlepszych filmów z jej udziałem

"W deszczowy film w Nowym Jorku": Selena Gomez i Timothee Chalamet w filmie Woody'ego Allena
Fotografia: Materiały prasowe/Kino Świat

„W deszczowy dzień w Nowym Jorku”: Woody Allen w formie

Wokół życia prywatnego Woody’ego Allena pojawiło się wiele kontrowersji, reżyserowi nie można jednak odmówić tego, że robi świetne filmy. Ma swój wyjątkowy styl, dzięki któremu każda z produkcji staje się magiczna. I choć jego ostatnie filmy, jak chociażby „Na karuzeli życia”, nieco odbiegały od typowej konwencji Allena, teraz aktor wrócił do korzeni.

„W deszczowy dzień w Nowym Jorku” to opowieść łudząco podobna do „O północy w Paryżu”. Jeżeli zatem jesteście zakochani w romantycznych produkcjach Allena, tym razem również nie będziecie zawiedzeni. Ja kocham filmy Woody’ego przede wszystkim za to, że dzięki nim przenoszę się w miejsce, gdzie aktualnie znajdują się bohaterowie. Tak było z Paryżem, Rzymem, a teraz z Nowym Jorkiem.

To też sukces scenariusza stworzonego przez Allena. Reżyser, jako jeden z niewielu twórców filmowych, potrafi opisać miejsce akcji słowami bohaterów tak, że nie mamy najmniejszych problemów z wyobrażeniem sobie każdego zakamarka najbardziej romantycznych miejsc na świecie. Inteligentne dialogi to również ogromny plus filmów Allena, a już na pewno „W deszczowy dzień w Nowym Jorku”.

Pozostając przy dialogach, nie sposób nie wspomnieć o typowym dla Woody’ego poczuciu humoru. Jego żarty nie każdemu pasują, jednak to właśnie stanowi o sile tej produkcji. Jeżeli jesteście fanami poczucia humoru Allena, „W deszczowy dzień w Nowym Jorku” na pewno wam się spodoba. Jeżeli go jednak nie czujecie, możecie być zawiedzeni tą produkcją. Choć jest jeszcze jedna rzecz, która spodoba się miłośnikom starego Hollywood. Woody Allen w niemal każdej swojej produkcji oddaje hołd klasykom filmowym. Statyczne kadry, muzyka fortepianowa i kultowe powiedzenia, które sprawiają, że każdemu fanowi kina miękną nogi.  

„W deszczowy dzień w Nowym Jorku” to bez wątpienia typowy film Woody’ego Allena. To produkcja stworzona z myślą o wiernych fanach reżysera, którzy chętnie wracają do „O północy w Paryżu”. Nie jest to jednak film dla ludzi, którzy nie czują tego typu kina. Mi zabrakło jedynie symbolicznej czerwonej parasolki w finale filmu, która pięknie prezentowała się na plakacie.

Zobacz także: Filmy 2019 roku, których nie możesz przegapić!

"W deszczowy dzień w Nowym Jorku": Selena Gomez w filmie Woody'ego Allena
Fotografia: Materiały prasowe/Kino Świat
"W deszczowy dzień w Nowym Jorku": Timothee Chalamet w filmie Woody'ego Allena
Fotografia: Materiały prasowe/Kino Świat
"W deszczowy dzień w Nowym Jorku": Elle Fanning i Timothee Chalamet
Fotografia: Materiały prasowe/Kino Świat

Uważasz, że jesteś największym miłośnikiem kina i znasz wszystkie klasyki filmowe o miłości? W takim razie, nasz quiz jest dla ciebie! Sprawdź, czy po jednym cytacie rozpoznasz co to za popularna produkcja!

\dirty Dancing
Rozwiąż quiz

Myślisz, że dobrze znasz filmy o miłości? Jesteś w błędzie. Ten quiz rozwiąże tylko prawdziwy kinomaniak!

\dirty Dancing

1. "Miłość jest pasją, jest obsesją, jest czymś, bez czego człowiek nie może żyć. Jeśli nie zaczniesz od tego, z czym skończysz". Z jakiego filmu pochodzi ten cytat:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów