Tak naprawdę wyglądają sceny seksu na planach filmowych. To gorsze niż myślisz

Anna Respondek 11.04.2018
"Nowe oblicze Greya"
Fotografia: EAST NEWS

Tonia Sina, choreograf zajmująca się scenami seksu na planach filmowych, postanowiła uchylić rąbka tajemnicy. 

Sceny seksu w filmach czy teatrze budzą wśród widzów duże zainteresowanie. Erotyka i podniecające obrazy, to coś, co zapada w pamięć, choć nie wszyscy czują się z tym jednakowo komfortowo. 

Zobacz także: Te sceny seksu w filmach nie były udawane. Aktorzy dali się ponieść emocjom

Ostatnio w Hollywood dużo mówiło się na temat nadużyć w stosunku do kobiet, które często były molestowane i "za rolę" miały w pewien sposób oddać siebie. Okazuje się, że te same praktyki były stosowane również na planach filmowych, gdzie aktorzy bali się odmówić reżyserom i wbrew sobie przekraczali niewygodne dla nich granice podczas kręcenia scen seksu. 

Kilka lat temu milczenie przerwała między innymi Maria Schneider, która wraz z Marlonem Brando zagrała w "Ostatnim tangu w Paryżu". Okazało się, że 20-letnia wówczas aktorka została zmuszona do zagrania sceny seksu analnego, o której dowiedziała się na ostatnią chwilę. 

Tonia Sina opowiada o scenach seksu na planach filmowych

Niedawno w wywiadzie dla Vogue.pl głos w tej sprawie zabrała słynna choreograf scen seksu, Tonia Sina. Artystka postanowiła ujawnić, jak tak naprawdę wygląda kręcenie zbliżeń między aktorami. 

Artyści pracujący w zawodzie, w którym wymagana jest fizyczna bliskość, oczywiście czasem mają dublerów – podobnie jak kaskaderzy pojawiają się w niebezpiecznych scenach. Używamy protez, zabezpieczających taśm czy specjalnej odzieży, jednak wciąż są to niełatwe warunki pracy - wyjawiła. 

Sina opowiedziała, jak wygląda praca nad scenami seksu i od czego się zaczyna. Czy można pogodzić wizję reżysera i aktorów? Okazuje się, że często problemem są sami artyści, którzy zapominają się i przekraczają granice.
Zobacz także: TOP 10. Najgorsze sceny seksu w polskim kinie!

Zwykle zaczyna się od omówienia z reżyserem danej sceny, później z aktorami zastanawiamy się, jak ją zrealizować, mając na względzie intymne granice. Wydaje się, że nie jest to trudne, aby zapytać o zgodę zanim kogoś dotkniemy, jednak niektórzy aktorzy w trakcie pracy zapominają, koncentrując się na swojej roli, i posuwają się za daleko. Wtedy wkraczam do akcji. Ponadto trzeba pamiętać, że kiedy aktor (lub reżyser czy ktokolwiek inny obecny na planie) czuje się komfortowo w danej sytuacji, nie oznacza to, że inni czują się tak samo - wyjaśniła. 

A Wy, lubicie oglądać sceny erotyczne w filmach? 

Zobacz także: Jamie Dornan opowiedział o scenach seksu w "Nowym obliczu Greya"

Zagłosuj

Czy lubisz oglądać sceny erotyczne w filmach?

Liczba głosów:

Autor: Anna Respondek

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów