Reżyser filmu o Przybylskiej ma zaskakujący typ do roli jej partnera. Bieniuk komentuje

Redakcja 11.08.2017
Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk
Fotografia: East News

Reżyser ma mocnego kandydata. 

Anna Przybylska zmarła 5 października 2014 roku po długiej walce z chorobą. Niedługo po jej śmierci, zaprzyjaźniony z aktorką reżyser Radosław Piwowarski wyznał, że chciałby nakręcić o niej film. Dziś wiemy, że wszystko jest na dobrej drodze, a prace nad scenariuszem już trwają. 

Zgodnie z doniesieniami mediów, film o roboczym tytule "Gwiazda" swoją premierę będzie miał już w 2018 roku. Mimo że wciąż nie wiemy, kto wcieli się w główną bohaterkę, media już zastanawiają się, kto zagra Jarosława Bieniuka. Okazuje się, że reżyser ma swój typ. Chciałby, aby w postać partnera Przybylskiej wcielił się nie kto inny, jak tylko...sam Bieniuk. 

Z Jarkiem spotkałem się niedawno. Rozmawialiśmy dwie i pół godziny, dużo mi o Ani i ich związku opowiedział. To naprawdę świetny facet i bardzo przystojny (...). Prawdopodobnie sam by siebie najlepiej zagrał, ale w filmie ma dwadzieścia trzy lata, a teraz trzydzieści osiem (...). A po drugie – nigdy nie grał. Nie wiadomo, jakby się odnalazł na planie. Ale może jednak warto spróbować? Mam zamiar zaprosić Jarka na zdjęcia próbne - powiedział Radosław Piwowarski w wywiadzie udzielonym magazynowi "Viva!". 

"Doceniam to, ale..."

Co na to główny zainteresowany? Bieniuk w rozmowie z Plotek.pl przyznał, że jego wybór nie byłby najlepszą decyzją. 

Naprawdę doceniam wypowiedź i pomysł Radosława Piwowarskiego, ale zostawiając moje zdolności aktorskie, jestem chyba już za stary, żeby zagrać Jarka Bieniuka 20 lat wcześniej - powiedział Jarosław Bieniuk w rozmowie z Plotek.pl. 

Piwowarski w wywiadzie udzielonym magazynowi "Viva!" uchylił również rąbka tajemnicy i zdradził szczegóły projektu. Jak przyznał, nie będzie to film o walce z chorobą, ani o umieraniu. Będzie o życiu i szczęściu. 

Ja chcę zrobić prawdziwy film o niej, a nie wymyśloną love story z rakiem w tle. Ktoś mi cynicznie doradzał, że ludzie pójdą do kina zobaczyć, jak ona umiera, bo śmierć jest chwytliwa. Nie chcę, żeby to było w filmie, nie chcę, żeby to był film o chorobie i śmierci, tylko o życiu i szczęściu. Radosny. Są jednak tacy, którzy uważają, że cierpienie, choroba, zły los są najbardziej kasowe - powiedział Piwowarski w rozmowie z magazynem "Viva!".

Wszystko wskazuje więc na to, że na informacje, kto zagra Jarosława Bieniuka i przede wszystkim Annę Przybylską, będziemy musieli jeszcze poczekać. 

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk w 2008 roku
Fotografia: ONS

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk w 2008 roku 

Zagłosuj

Czy Jarosława Bieniuka powinien zagrać...Jarosław Bieniuk?

Liczba głosów:

Oceń artykuł

Komentarze

Więcej newsów